Woda w rzekach robi się czerwona, z nieba spadają żaby, krowy pogrążają się w szaleństwie, a atak szarańczy zmienia zielone lasy w pustynię. To znak, że albo spełniają się apokaliptyczne wizje katastrofy ekologicznej, albo ktoś w Hollywood wpadł właśnie na pomysł kolejnego parareligijnego horroru.

Reklama

Na szczęście dla ludzkości i nieszczęście dla kinomanów chodzi o to drugie. Cierpiąc katusze podczas oglądania tego bezsensownego festiwalu mojżeszowych plag, zastanawiałem się tylko nad tym, jaka ostateczność zmusiła Hillary Swank, by wystąpić w czymś takim. Nie czytała scenariusza, a może ma do spłacenia zaległe raty za kreacje, w których występowała na oscarowych galach?

Egipskie plagi w kolejności dokładnie powtórzonej za biblijną Księgą Wyjścia nawiedzają małe miasteczko w Louisianie. A Swank jako była misjonarka nawrócona na racjonalizm przybywa, by rzecz naukowo zbadać. No i jak to w zwykle w horrorach z religijnym wątkiem bywa tajemnica sprowadza się do odwiecznego napięcia między przyrodzonym a nadprzyrodzonym. W tym przypadku między toksycznym skażeniem a boską karą.

Plagi następują jedna po drugiej, specjalistka od demistyfikacji paranormalnych zjawisk poszukuje ich racjonalnego wyjaśnienia. W snach i rojeniach przeżywa dawne traumatyczne przeżycia z afrykańskiej misji, a między snem a jawą nawiedza ją upiorna dziewczynka z blond włosami, krwią na rękach i szeroko otwartymi oczami. Do tego wszystkiego zaprzyjaźniony ksiądz prorokuje Sąd Ostateczny, a miejscowy nauczyciel wodzi na pokuszenie.

Przestraszyć się trudno, uwierzyć jeszcze trudniej, a układanie łamigłówki w jakąś sensowną całość też okazuje się nudne i jałowe. Bo szybko staje się jasne, że żadna odpowiedź z choćby odrobiną sensu nie ma prawa się z tego bełkotu wyłonić. I choć "Plaga" wydaje się dostatecznie dotkliwą karą, paranoidalne zakończenie zwiastuje, iż hollywoodzcy demiurdzy zamierzają pokarać nas jeszcze sequelem. Za jakie grzechy?

"Plaga"
USA 2007; Reżyseria: Stephen Hopkins; Obsada: Hilary Swank, David Morrissey, Idris Elba, Stephen Rea; Dystrybucja: Warner; Czas: 100 min
Premiera: 11 maja