Dziennik Gazeta Prawana logo

Bruce Willis - maszyna do zabijania

13 października 2007, 14:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Już od urodzenia miał do czynienia z wojskiem i bronią. Urodził się przecież na terenie amerykańskiej bazy wojskowej w Niemczech. To może dlatego sprawnie posługuje się w filmach pistoletami i różnymi wojskowymi technikami. Po raz kolejny będziemy mogli podziwiać jego kunszt w najnowszym filmie "Ktoś całkiem obcy" - gdzie Bruce pokaże się koło ślicznej Halle Berry.

Nic nie zapowiadało, że zrobi taką karierę w świecie filmu, bo jako dziecko okropnie się jąkał. Ta wada wymowy zniknęła jednak jak ręką odjął podczas jednego ze szkolnych przedstawień, w którym brał udział.

Na początku pracował jako kierowca i mechanik, później jednak dostał się na wydział aktorski. Jego pasją poza graniem w filmach jest także muzyka. Bruce Willis do dziś gra na harmonijce ustnej i śpiewa w bluesowej kapeli "The Accelerators".

Większość fanów kina na całym świecie kojarzy go z rolą niezłomnego policjanta w filmie "Szklana pułapka", gdzie rozprawia się perfekcyjnie z całą armią terrorystów. Z terroryzmem Willis walczy jednak nie tylko na ekranie.

Zaoferował przecież swego czasu milion dolarów za złapanie szefa Al-Kaidy. To właśnie po "Szklanej pułapce" do Bruce'a przylgnęła etykietka twardziela stojącego w jednym szeregu z takimi tuzami, jak Clint Eastwood i Charles Bronson.

Zresztą w 2002 roku zajął drugie miejsce w plebiscycie na największego twardziela Hollywood. Co ciekawe, Willis nie miałby szansy zagrać w tym kultowym już filmie akcji, gdyby wcześniej propozycji roli w tym filmie nie odrzucili Arnold Schwarzenegger, Richard Gere, Sylwester Stallone i Burt Reynolds.

Aktor jako pierwszy w Hollywood otrzymał później niebotyczną jak na owe czasy gażę w wysokości 5 milionów dolarów. Kilkanaście lat później Willis znów pobił rekord zarobków, bo za film "Szósty zmysł" skasował równe 100 mln dolarów.

W gażę aktora wliczone były także zyski z dystrybucji filmu. Jest aktorem, który był pierwszy nie tylko pod względem zarobków. To właśnie Bruce przecierał szlaki aktorom w grach komputerowych.

W jednej z nich jako pierwszy użyczył swego głosu i postaci. Kobiety uznają go za jednego z najbardziej seksownych aktorów. W 2004 roku zajął czwarte miejsce w plebiscycie miesięcznika "People" na najseksowniejszego żyjącego mężczyznę.

Bruce Willis to człowiek wszechstronnie utalentowany. Mogli się o tym przekonać wszyscy ci, którzy w 2003 oglądali talk - show Davida Lettermana z jego udziałem. Tuż przed tym jednym z najpopularniejszych programów gospodarz David Letterman zaniemógł, ale show trwał dalej, bo w rolę prowadzącego wcielił się sam Bruce Willis.

Przez 13 lat od 1987 roku do roku 2000 ten symbol seksu był niedostępny dla innych kobiet, bo był mężem innego symbolu seksu, czyli aktorki Demi Moore. Para rozwiodła się nagle i bez podawania przyczyn.

Bruce sporo zapłacił Demi za rozstanie. W sumie na konto byłej żony powędrowało 90 milionów dolarów i klucze od dwóch posiadłości: w Idaho i Malibu. Aktora stać jednak było na taki gest, a dziś on i Demi to para najlepszych przyjaciół. Bruce ma z tego małżeństwa trzy córki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj