Dziennik Gazeta Prawana logo

Renée Zellweger, gwiazda inna niż wszystkie

13 października 2007, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Renée Zellweger tak bardzo różni się od typowych hollywoodzkich gwiazd, że jej oszałamiająca kariera zakrawa na cud. Nawet ci, którzy uznali ją za następczynię Meg Ryan, klasycznej "dziewczyny z sąsiedztwa", przyznają, że brak jej powabu starszej koleżanki. Co prawda, nikt nie zakwestionowałby jej talentu, ale w Hollywood rzadko on wystarcza - pisze DZIENNIK.

Czemu więc zwyczajna dziewczyna z pyzatą buzią i łobuzerskim temperamentem rzuciła na kolana widzów na całym świecie? Dlaczego jej aktorska gaża sięga 20 mln dolarów, zaś producenci biją się o nią, gotowi płacić dodatkowe 5 mln za… przybranie na wadze kilkunastu kilogramów? Zdaniem Sharon Maguire, reżyser "Dziennika Bridget Jones", tajemnica Renée to "wewnętrzne ciepło i wielka wrażliwość". To dzięki nim zdystansowała kilkaset kandydatek do roli słynnej Bridget, m.in. Reese Witherspoon, Scarlett Johansson oraz Bridget Fondę. Autorka literackiego pierwowzoru Helen Fielding miała potem powiedzieć, że Renée urodziła się, by zagrać Bridget.

Ale Zellweger sprawdza się nie tylko w filmach współczesnych. Równie autentyczna i przekonująca jest w produkcjach kostiumowych - za rolę we "Wzgórzu nadziei" otrzymała zresztą Oscara. Zaś już wkrótce oglądać ją będziemy w kostiumie z epoki wiktoriańskiej. W filmie "Miss Potter" Chrisa Noonana zagrała uwielbianą przez Anglików autorkę książek dla dzieci, ilustratorkę i feministkę Beatrix Potter. Film - wzruszający, choć pozbawiony sentymentalizmu - ma urok starej fotografii, zaś dzięki Renée historia sprzed ponad stu lat ani przez moment nie trąci myszką.

A pomyśleć, że rodzina chciała, by Zellweger została pielęgniarką. Lekceważąc sugestie rodziców (szwajcarskiego inżyniera i norweskiej położnej), Renée wybrała aktorstwo. Jeszcze w młodości była zafascynowana kinem. Choć w jej rodzinnej miejscowości Katy w Teksasie nie było kina, Zellweger w wolnych chwilach jeździła do sąsiedniego miasta, by godzinami oglądać filmy na srebrnym ekranie. Podczas studiów na teksańskim uniwersytecie jako jeden z przedmiotów także wybrała aktorstwo. Marzyła by grać, ale poza epizodami nie pojawiały się role z prawdziwego zdarzenia. Dorabiała więc jako striptizerka w klubie tanecznym.

Dziś trudno uwierzyć, że przełomem w jej karierze była czwarta część słynnej "Teksańskiej masakry piłą mechaniczną". Po niej Renée została wreszcie zauważona. Cameron Crowe zaproponował jej rolę w "Jerrym Maguirze", zaś aktorka rozkwitła u boku Toma Cruise'a. Od tego filmu zaczęła się jej prawdziwa kariera. Jeden po drugim pojawiały się ciekawe filmy: "Ja, Irena i ja", gdzie grała u boku Jima Carreya, "Kłamca" czy wreszcie "Siostra Betty" (za tytułową rolę dostała Złoty Glob). Kolejne lata należały w Hollywood do Zellweger, która otrzymała trzy nominacje oscarowe z rzędu. Pierwszą za rolę w "Dzienniku Bridget Jones" (2001), drugą za występ w musicalu "Chicago" (2002). Wreszcie trzecia - za "Wzgórze nadziei" - przyniosła jej upragnioną statuetkę.

W "Miss Potter" Zellweger po raz kolejny gra rodowitą Angielkę. Już na planie "Dziennika…" wzbudzała podziw brytyjskim akcentem - Anglicy proponowali nawet przyznanie jej honorowego obywatelstwa. Przy okazji pracy nad "Miss Potter" oświadczyła, że przejmuje angielski styl życia. Zaczęła więc pić wyłącznie angielską herbatę, a na śniadanie podczas pracy nad rolą jadała jajka na bekonie. Zamiast CNN zaczęła oglądać BBC World. Jej ekranowym partnerem jest słynny brytyjski aktor Ewan McGregor, którego Zellweger sama wybrała do roli ukochanego, po współpracy na planie komedii "Do diabła z miłością" (2003). Rozmawiają wyłącznie z brytyjskim akcentem, bo Renée w swojej "angielskości" postanowiła tępić wśród najbliższych amerykański slang.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj