"Zdjęcia do serialu <Determinator> w reżyserii Mirosława Gronowskiego trwają. W czwartek, zgodnie z planem, ekipa wyjeżdża z Lublina. Pozostałe sceny będą kręcone - zgodnie z harmonogramem - w Warszawie i Gdańsku" - mówi Anna Hoddle-Wojnarowska. Przedstawicielka producenta serialu nie ukrywa, że zachowanie Gonery - odtwórcy głównej roli - było sporym zaskoczeniem dla cełej ekipy.

Reklama

Na szczęście Gonera odzyskał siły. W towarzystwie swojej żony opuścił już lubelski szpital psychiatryczny i wrócił do Wrocławia.

Robert Gonera przeszedł poważne załamanie nerwowe we wtorek. Jak informuje "Fakt", aktor sam wezwał patrol, przedstawił się nazwiskiem swej filmowej postaci i powiedział, że się zgubił. Policjanci zabrali artystę z lasu i odwieźli do szpitala.

Bliscy Gonery twierdzą, że ostatnio żył on pod wielką presją. Stres związany z nową produkcją, wielogodzinna, mordercza praca na planie zszarpały aktorowi nerwy. Teraz potrzebuje dużo spokoju. Do pracy na planie ma wrócić w kwietniu.

Aktor w serialu telewizyjnej "Jedynki" wciela się w postać doktora Piotra Skotnickiego. "Determinator" to opowieść o lekarzu, pracowniku prosektorium, który samotnie walczy z mafią.