Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys kina się nie ima. Nie w Ameryce

10 grudnia 2009, 14:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kiedy biznes na całym świecie zaciska pasa, Hollywood liczy zyski. Jak podczas każdego kryzysu ludzie garną się do rozrywki i ciężko zarobione pieniądze szybko wydają - w tym wypadku na kino. Specjaliści szacują, że tegoroczne wpływy amerykańskiej kinematografii mogą przekroczyć 10 miliardów dolarów!

Hollywood zaczęło ostro i pierwszy miliard przychodu zanotowało już w styczniu. A największe smakołyki tego roku cały czas przed nami - "Avatar" oraz "Sherlock Holmes" wejdą do kin po 20 grudnia.

Szanse na przekroczenie magicznej bariery 10 miliardów jest prawdopodobne - do tej pory przychód wyniósł 9,67 miliarów. Dla i zarobienie "nędznych" 330 milionów nie powinno być wielkim osiągnięciem. Sam film Camerona ma przez pierwszy tydzień przynieść ponad 200 milionów zysku.

Największe cegiełki do gmachu pokaźnego zysku dorzuciły kolejno: z zyskiem 402 milionów w samym tylko USA; z 301 milionów przychodu. Wielkim zaskoczeniem okazał się mikrobudżetowy (15 tysięcy dolarów) film , który dzięki udanemu, szeptanemu marketingowi w internecie zarobił 107 milionów. Solidny zysk...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj