Ranking największych porażek finansowych okresu 2000-2010 sporządził magazyn "The Hollywood Reporter". Film ze słynnym czarnoskórym komikiem wyprzedził w niechlubnym zestawieniu inny film science fiction "Bitwa o Ziemię" z Johnem Travoltą w roli głównej.


Oto pełna dziesiątka największych filmowych klap finansowych:

10. "The Spirit - Duch Miasta" (2008, reż. Frank Miller) Mimo kuszącej Evy Mendes, mimo apetycznej Scarlett Johansson, mimo złowieszczego Samuela L. Jacksona film furory nie zrobił. Usterkom fabularnym i bełkotliwemu scenariuszowi nie pomogły wizualne sztuczki. Widzowie tej pięknej, ale tylko wydmuszce filmowej, powiedzieli "nie".

Budżet: 60 mln
Przychód w USA: 19,8 mln
Zobacz zapowiedź >>>


9. "Grindhouse" (2007, reż. Quentin Tarantino) Przystojny Kurt Russell i jego diaboliczny samochód na tropie młodych, seksownych dziewcząt... Rzecz tylko dla zagorzałych fanów twórczości Tarantino.

Budżet: 67 mln
Przychód w USA: 25 mln
Zobacz zwiastun >>>


8. "Rollerball" (2002, reż. John McTiernan) Nowoczesna gra w piłkę o życie cieszyła oko, ale raczej w 1975 roku, kiedy powstał oryginał. Remake przedstawiający futurystyczny sport, będący połączeniem futbolu amerykańskiego, jazdy na wrotkach, wyścigów motocyklowych i walk gladiatorów, kinomani przyjęli z mniejszym entuzjazmem, nawet mimo gwiazd na ekranie: Jeana 'Leona Zawodowca' Reno, przystojnego obiektu westchnień milionów dziewcząt na świecie Chrisa Keina czy gwiazdy amerykańskiego rapu - LL Cool J.

Budżet: 70 mln
Przychód w USA: 19 mln
Zobacz zwiastun >>>



7. "Inwazja" (2007, reż. Oliver Hirschbiegel, James McTeigue) Ona piękna pani psychiatra, on dzielny lekarz. Obydwoje na tropie dziwnej choroby, która zainfekowała Ziemię z kosmosu... Tylko dla wytrwałych fanów wdzięków Nicole Kidman i muskułów Daniela 'Bonda' Craiga.

Budżet: 80 mln
Przychód w USA: 15,1 mln
Zobacz zwiastun >>>


6. "Kobieta-Kot" (2004, reż. Pitof) Za dnia nieśmiała kicia Patience, pod osłoną nocy - waleczna, nieujarzmiona i zwinna kocica w lateksowym kubraczku. Mimo nadmiaru seksapilu na ekranie (Halle Berry, Sharon Stone w rolach głównych), Catwoman serc kinomanów nie zdobyła. Zyskała za to siedmiokrotną nominację do Złotej Maliny (oraz statuetki w kategoriach: najgorszy obraz roku, najgorsza aktorka, najgorsze reżyseria i scenariusz), a także tytuł "najgorszej ekranizacji komiksu".

Budżet: 100 mln
Przychód w USA: 40 mln
Zobacz zwiastun >>>


5. "Romanssidło" (2001, reż. Peter Chelsom) Dowód na to, że nie wszystko filmowe złoto, co się świeci największymi nazwiskami Hollywood, takimi jak: Josh Hartnett, Charlton Heston, Goldie Hawn, Diane Keaton, Jenna Elfman, Andie MacDowell, Nastassja Kinski i przewodzący im pierwszy playboy Fabryki Snów - Warren Beatty. Po tak imponującej obsadzie - przygotowywanej całe 4 i pół roku! - komedii romansowej o skutkach małżeńskiej niewierności, można się było spodziewać nieprzeciętnej produkcji. Efekt - biorąc pod uwagę i czas, i fundusze, i gwiazdy - mniej niż przeciętny, a historia naciągana i opowiedziana niezgrabnie.

Budżet: 90 mln
Przychód w USA: 6,7 mln
Zobacz zwiastun >>>


4. "Gigli" (2003, reż. Martin Brest) Zdaniem niektórych kinomaniaków, najlepszą sceną w tej komedii kryminalnej są... napisy końcowe. Bo raczej żadna ze stanowiacych jego treść, w którym to, że dziewczyna gangstera (Lopez) pokocha pewnego kanciarza (Affleck), jest pewne, jak dwa razy dwa. Zasłużony zdobywca Złotych Malin 2004 w kategoriach: najgorszy film roku, najgorszy aktor (Affleck), najgorsza aktorka (Lopez), najgorsza ekranowa para (Affleck & Lopez), najgorsza reżyseria i scenariusz (obie statuetki dla Martina Bresta). Aż dziw bierze, że w uznanym bezprzecznie najgorszą produkcją obrazie zagrały takie sławy jak Al Pacino czy Christopher Walken.

Budżet: 54 mln
Przychód w USA: 6,1 mln
Zobacz zwiastun >>>



3. "Land Of The Lost" (2009, reż. Brad Silberling) Przez ten film grający w nim główną rolę Will Ferrell zasłużył sobie na niechlubne miano najmniej dochodowego aktora Hollywood. Cóż, filmowa wyprawa w czasy dinozaurów była może i dobra... dwadzieścia lat temu, kiedy to współczesność z prehistorią w "Parku jurajskim" pożenił Steven Spielberg. Powtórkę z rozrywki z roku 2009 widzowie uznali za mało interesującą.

Budżet: 100 mln
Przychód w USA: 65 mln
Zobacz fragment filmu >>>


2. "Bitwa o Ziemię" (2000, reż. Roger Christian) Widzom niespecjalnie przypadła do gustu wizja Ziemi w 3000 roku, którą zamiast ludzi władają Psyklopi, zwłaszcza o twarzy wybitnie paskudnie ucharakteryzowanego Johna Travolty czy Foresta Whitakera. Brr. Na sam widok, aż się do kina iść nie chce.

Budżet: 75 mln
Przychód w USA: 21 mln
Zobacz zapowiedź >>>


1. "Pluto Nash" (2002, reż. Ron Underwood) Eddie Murphy w roli gangstera, który, hen w kosmosie, otwiera klub nocny, a przy okazji ściąga na głowę kłopoty, śmieszy w ostatniej dekadzie znacznie mniej niż ponad dwadzieścia lat temu. Może trzeba było Eddiemu zostać na Ziemi, zamiast kręcić biznes na innych ciałach niebieskich?

Budżet: 100 milionów dolarów
Przychód w USA: 4,4 milionów dolarów
Zobacz zapowiedź >>>