Rok 1977. Roman Polański, który po sukcesie filmów
"Chinatown" i "Dziecko Rosemary" ma u stóp cały filmowy świat, zostaje aresztowany w Los Angeles. . Staje się ofiarą bezprecedensowego w dziejach Hollywood medialnego spektaklu.
Brukowce oskarżają go o organizowanie satanistycznych orgii. Akt oskarżenia prezentuje 37-letni członek kongregacji mormońskiej. Sędzia przed ogłoszeniem wyroku zwierza się znajomemu, że
. Polański ucieka ze Stanów w dniu ogłoszenia wyroku, łamiąc zasady zwolnienia warunkowego. Nie wraca tam już nigdy...
Film Mariny Zenovich powstawał pięć lat. Reżyserka zdołała dotrzeć do najważniejszych osób związanych z głośnym procesem - w tym do samej ofiary, Samanthy Gailey (obecnie Samanthy Geimer)
- próbując odpowiedzieć na pytanie, .
Dokument został ukończony w 2008 roku. W grudniu 2008 r. adwokaci Polańskiego wystąpili do sądu w Los Angeles z wnioskiem o oddalenie zarzutów wobec artysty, argumentując, że podczas procesu
w 1977 r. prokuratura i sąd dopuściły się poważnych uchybień. Powołali się właśnie na film Zenovich.
Z dokumentu wynika, że Laurence J. Rittenband (zmarły w 1993 r.) - zamierzał ją jednak złamać, skazując filmowca dla przysporzenia sobie popularności.