Ashley Greene jest odrobinę nie z tego świata. Znana z grania postaci Alice Cullen w filmach na podstawie serii "Zmierzch" aktorka wcieli się w główną rolę w filmie "Apparition". Będzie to oparta na prawdziwych wydarzeniach historia pary młodych ludzi nawiedzanych przez duchy.
Za powstaniem filmu stanie Dark Castle Entertainment znane z produkcji takich horrorów jak "Sierota" oraz "Whiteout" z Kate Beckinsale.
Tym razem zamiast o opętanej dziewczynki na srebrnym ekranie zagości para nastolatków, która uwolniła pradawne moce podczas aż nazbyt udanego eksperymentu w szkole. Historia jest podobno oparta na prawdziwchy wydarzeniach.
Zdjęcia mają ruszyć od lutego. Ashley zagrała już wampira, zagra ducha, pozostał jej jeszcze wilkołak...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane