Zagadka nieśmiertelności Doriana G.
"Portret Doriana Graya", historię o niestarzejącym się pięknisiu i jego brzydnącym portrecie, ekranizowano już kilkanaście razy. Najnowsza wersja Olivera Parkera ukazała się na DVD.
- Ostateczny kres świata arystokracji
- Filmowe hity na Boże Narodzenie
- Colin Firth: Moja żona jest najpiękniejsza pod słońcem
- DiCaprio w nowej ekranizacji "Gatsby'ego"
- Historia o bliskich nieznajomych
-
Oto zdobywcy Oscarów 2011!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie ma książek moralnych lub niemoralnych. Są tylko książki dobrze napisane i źle napisane" – otwierał swoją powieść Oscar Wilde. Rękopis "Portretu Doriana Graya" trafił do druku w 1890 roku. Wilde uczynił z powieści zwierciadło, w którym mogło się przejrzeć zgnuśniałe, londyńskie społeczeństwo i on sam – dandys, zdobywca salonów, artysta o nadpsutej duszy. Życie towarzyskie iskrzyło tam od bon motów, pobudzało wyobraźnię zakazanymi smakami i perwersjami. Sceną spotkań trójki bohaterów były pałace, lupanary i palarnie opium, gdzie w przerwach między orgietkami panowie prowadzili dyskusje na temat sztuki. Ustami malarza Basila Hallwarda i lorda Henry’ego Wottona, nieodłącznych kompanów pięknego Doriana, Wilde wykładał swe artystyczne credo: w drodze do celu twórca nie powinien zwracać uwagi na żadne ograniczenia.
Film Olivera Parkera nie przypomina zwierciadła. Grzęźnie raczej w kompromisach, całkowicie poddany linii wytyczonej przez Wilde’a. Za główny konflikt przyjmuje ewolucję Doriana z ciekawego świata efeba w bezdusznego monstrum. Mimo hulaszczego życia bohater nic a nic się nie zmienia, podczas gdy jego podobizna ulega powolnemu rozkładowi. Widząc swą wynaturzoną podobiznę, bohater w końcu niszczy płótno, unicestwiając w ten sposób i siebie. W miarę rozwoju akcji z filmu uchodzi całe początkowe ciśnienie, przez co staje się on jedynie poprawnie odrobionym wypracowaniem. Nie pomaga obecność pikantnych scen damsko-męsko-męskich. Za sprawą mało oryginalnego pomysłu na pokazanie metamorfozy obrazu portret nie spełnia roli symbolicznej.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!