Artystyczny dramat rodzinny Coppoli
Najnowsze dzieło Francisa Forda Coppoli bardziej niż epickie dramaty, z których zasłynął, przypomina grecką tragedię.
- Reżyser "Trainspotting" ma wyrzuty sumienia
- Pszoniak będzie reżyserował u Karolaka
- Janda reżyseruje "Przygodę" Sandora Maraiego
- Stuhr sędzią w reżyserskim pojedynku
- Nagroda Thalberga dla Coppoli, honorowy Oscar - dla Goddarda
- Sofia Coppola o znudzonym i samotnym Hollywood
- Sofia Coppola między kadrami
- Val Kilmer u Coppoli śni o duchach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Obraz powstał na podstawie oryginalnego scenariusza Coppoli, co jest rzadkością w przypadku mistrza. Nie trudno też dostrzec wątki autobiograficzne, choć reżyser wymijająco odpowiadał na pytania dotyczące ewentualnych analogii.
Bohaterami filmu są bracia, synowie wielkiego kompozytora, którzy spotykają się po wielu latach. Starszy, Tetro (Vincent Gallo), chce zapomnieć o przeszłości, szczególnie związanej z rodziną, młodszy Bennie (fantastyczny Alden Ehrenreich), który niewiele wie na jej temat, za wszelką cenę chce znaleźć brakujące elementy układanki. Dla Tetra wydarzenia sprzed lat to bolesne wspomnienia, pomięte notatki zamknięte w walizce i ukryte na szafie, dla Benniego to odpowiedzi na trapiące pytania i opowieść, która musi być skończona.
"Tetro" to rodzinny dramat, w którym zdrada, śmierć, tajemnice i rywalizacja mieszają się z miłością. To kino artystyczne, wysmakowane, poetyckie. Reżyser niespiesznie prowadzi nas przez historię braci, pozwalając smakować klimat Buenos Aires. Spokojne tempo i czarno-białe zdjęcia uwypuklają tragedię rodzeństwa. Nie jest to jednak oszczędna, skromna opowieść. Coppola bawi się formą i konwencją (kolorowe introspekcje), szafuje symbolami (pies imieniem Problema). Przede wszystkim jednak kłania się innym mistrzom. Dziwaczna, wręcz karykaturalna trupa teatralna z rozpustną Josefiną na czele przypominają postaci z dzieł Felliniego, z kolei przerysowana pani krytyk Alone, a także silna, wspierająca swego mężczyznę Miranda (wspaniała Maríbel Verdú) są niemal skradzione od Almodóvara.
Przez te wszystkie zabiegi, w "Tetro" pojawia się patos, groteska. I chociaż z czasem forma zaczyna górować nad treścią, reżyser nie przekracza cienkiej granicy. Wciąż znakomicie potrafi opowiadać o konfliktach, tak zewnętrznych, interpersonalnych, jak i wewnętrznych Coppola choć swe najlepsze dzieła ma za sobą, pozostał reżyserem, który wspaniale pokazuje dynamikę zawiłych, tragicznych relacji rodzinnych. Czasem za bardzo ponosi go artystyczna ambicja, na szczęście nie daje jej zawładnąć całością dzieła.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!