Dziennik Gazeta Prawana logo

Najgorszy reżyser świata walczy z zombie

7 września 2011, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Uwe Boll na planie "Dungeon Siege: W imię króla"
Uwe Boll na planie "Dungeon Siege: W imię króla"/AP
Niemiec okrzyknięty przez internautów "najgorszym reżyserem świata" przeniesie na duży ekran kolejną grę komputerową. Tym razem będzie to przebój na Amigę z 1998 roku, "Zombie Massacre".

Twórca ekranizacji gier "Alone in the Dark", "Far Cry" i "Dungeon Siege" postanowił sięgnąć po klon "Dooma" przeznaczony na Amigę. Tym razem jednak Boll nie stanie za kamerą adaptacji, lecz zajmie się jej produkcją. Za reżyserię odpowiadać będą Marco Ristori i Luca Boni ("Eaters"). Film przedstawi historię grupy najemników, którzy przybywają do Europy, aby za pomocą broni nuklearnej wysadzić w powietrze elektrownię atomową. Na miejscu muszą stawić czoła hordzie napromieniowanych potworów. - Ten film będzie mroczniejszy i straszniejszy niż "Dom śmierci", który był dość kiczowaty i śmieszny – oświadczył Boll. – Chcę nakręcić mocny horror o zombie, podobny do "28 dni później".

Jednym z ostatnich dzieł Uwe Bolla jest film "BloodRayne 3: The Third Reich".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj