"Kac Vegas w Bangkoku" jest sprośny i brudny
Justin Bartha, wcielający się w postać Douga twierdzi, że sequel filmu "Kac Vegas" jest o wiele "sprośniejszy", niż jego poprzednik.
- Angelina Jolie znów niezłą agentką
- Pasikowski wraca na plan
- Gwiazda "Medium" zagra u brata
- Brad Pitt: Pozwalam sobie na większy luz
- Wielka małpa w animowanej wersji
- Keitel, Willis, Swinton - to może być wielki hit!
- A jeśli "Druhny" zaliczą "Wpadkę"?
- Ang Lee chwali syna na kacu
- Trzeci "Kac" będzie inny
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Aktor jest bardzo zadowolony z efektów pracy nad kontynuacją.
- Trochę się denerwowałem, bo pokutuje opinia, że sequele robi się tylko dla kasy i zazwyczaj są beznadziejne - tłumaczy Bartha. - Na szczęście wiedziałem, że na planie spotka się ta sama, fantastyczna ekipa. Nikt nie robił tego dla pieniędzy, po prostu chcieliśmy nakręcić kolejny fajny film. Druga część jest zdecydowanie bardziej sprośna i... brudna, bo jej akcja rozgrywa się w Bangkoku. Jestem pewien, że widzom się spodoba.
Komedia "Kac Vegas w Bangkoku" zagościła w polskich kinach 3 czerwca.




















































~Justyna2011-06-07 19:23
Świetny film, polecam!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!