Marek Bukowski: Ja tylko gram męskiego
Wróciłem. Mam nadzieję, że na dobre – mówi Marek Bukowski, który zagrał główną rolę w "Uwikłaniu".
- Maja Ostaszewska i Marek Bukowski uwikłani w kryminalną zagadkę
- Wiosenne hity Polsatu
- Oto faworyci do Złotych Lwów
- "Uwikłanie", zbrodnia i teczki
-
Uwikłanie w kryminalną zagadkę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kryminał to gatunek niemal nieobecny w polskim kinie.
Marek Bukowski: Kiedy dziennikarze pytają mnie, z jakimi filmami można zestawić "Uwikłanie", do głowy przychodzą głównie amerykańskie tytuły. Humphrey Bogart, facet w prochowcu, takie klimaty. W Polsce tego typu kina prawie się nie kręci.
Jak myślisz dlaczego?
Mam wrażenie, że przyjęła się teza, że kino gatunkowe: kryminał, thriller, melodramat albo komedia, to pozycje drugorzędne. A przecież nakręcenie dobrego kryminału albo inteligentnej komedii wymaga dużego talentu. Niestety, w Polsce takich filmów się nie ceni. Ostatnie decyzje dyrektora festiwalu w Gdyni, według których do konkursu zakwalifikowały się jedynie filmy autorskie, są najlepszym potwierdzeniem tej tendencji.
Grany przez ciebie komisarz Smolar z "Uwikłania" nie potwierdza filmowego stereotypu policjanta gamonia. Jest inteligentny, tajemniczy, lekko cyniczny.
W kilku wywiadach powoływałem się na Chandlera. Bo to rzeczywiście chandlerowski bohater. Tylko czy młodemu pokoleniu cokolwiek to jeszcze mówi? W każdym razie pracując nad rolą, starałem się nie przesadzić w żadną stronę. Łatwo było o pretensjonalność. Seksowny dymek z papieroska, wymowne spojrzenie itd. Nie mogłem na to pozwolić. Poza tym musiałem odnieść się do aktorów, którzy mnie otaczali.
W polskim kinie oglądamy z reguły wiecznie młodych chłopców i chichotające dziewczynki. Prawie nie ma dojrzałych kobiet i mężczyzn. Patrząc na ciebie w "Uwikłaniu", pomyślałem: w końcu jakiś facet.
Ja tylko gram męskiego (śmiech).
Czy właśnie dlatego w pewnym momencie odszedłeś z aktorstwa, ponieważ nie dostawałeś propozycji zgodnych z twoim charakterem i oczekiwaniami?
Propozycje miałem w zasadzie przez cały czas. Były różne, niektóre bardzo ciekawe. Poza wywiadem mogę wymienić tytuły kilku głośnych filmów, w których nie zagrałem, ponieważ miałem wówczas inne priorytety życiowe. Pisałem scenariusze, robiłem filmy. I ta praca absorbowała mnie w stu procentach, a nie chciałem niczego odfajkowywać, nie musiałem także występować w kinie czy w telewizji dla kasy. Zrobiłem długą przerwę. Z aktorstwa odszedłem w sposób całkowicie świadomy i w tym samym stylu wracam.





















































~Helena2011-06-26 14:05
Panie Marku! Jest Pan naprawdę świetnym aktorem, i bardzo bym chciała więcej Pana widzieć w telewizji. Wybieram się na Uwikłanie, czytałam książkę, jest ciekawa i ciekawa jestem filmu. Gdzie można kupić kasety czy płyty z filmami z Pana udziałem, tyle słyszę o Panu że świetnie Pan grał w innych filmach jak Pożegnani z Marią, czy Nad rzeką której nie ma, gdzie to można nabyć? Pozdrawiam serdecznie Pana i Pana Małżonkę Panią Ewę, na pewno jest z Pana dumna. Szkoda że nie mieszkacie Państwo w Warszawie, poprosiłabym wtedy o autograf. Helena
~Sally Spectra2011-06-12 18:57
To na ewno Super film będzie!!! Z taką obsadą to naprawdę będzie co oglądać!
~jolka2011-06-10 15:38
Panie Marku,trzymam kciuki za dalsza Pana karierę aktorską.Niech Pana będzie więcej w telewizji i na dużym ekranie,bo takich mądrych,rozsądnych i przystojnych aktorów mamy bardzo niewielu.
~KubaM2011-06-07 18:53
Świetny aktor, i ja widać mądry facet! Z przyjemnością wybiorę się na to Uwikłanie, zwłaszcza, ze słyszałem, że ksiązka jest bardzo dobra.
~zoja 22011-06-06 08:49
Mam nadzieję ,że nie zniknie Pan prędko.Ogromnie się cieszę ,że mogę Pana oglądać na wielkim ekranie. Zgadzam się w 100 % z aleksą.
~aleksa2011-06-06 05:18
Pan Marek to wyższy poziom inteligencji, mało takich ludzi w show biznesie.. przywraca Pan wiarę w ludzi
~To scenariusz tworzy aktora2011-06-04 23:36
W "miłości i wojnie 1920" zagrał bardzo dojrzale i znakomicie. Scena w której podrywa pluton do ataku powinna przejść do historii polskiego kina, bo jeszcze takiej dramatycznej i prawdziwej sceny tutaj nie było, ale prawda jest taka, że nie każdy scenariusz jest równie dobry.
~Michał2011-06-04 12:08
Jest Pan świetny!! Życzę sukcesów!!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!