Oto polski film, który powalczy o Oscara
"Wszystko, co kocham" Jacka Borcucha będzie polskim kandydatem do Oscara w kategorii "Najlepszy Film Nieanglojęzyczny". Wyboru dokonała Komisja Oscarowa pod przewodnictwem Agnieszki Holland.
- Ostatni film Borcucha podbił Sundance!
- Borcuch: Wywodzę się z biednego kina
- Wolność, miłość, muzyka - "Wszystko, co kocham"
- Se-Ma-For Film Festival we wrześniu w Łodzi
- Przegląd Filmów Chińskich
- Borcuch o polskim kandydacie do Oscara: To film dla wrażliwych
- Godard jednak pojedzie po Oscara
- Pierwszy klaps na planie "Być jak Kazimierz Deyna"
- Keanu Reeves zatraci się w seksie i narkotykach
- Zobacz zwiastun siódmej "Piły"
- Wojna między ludźmi i bogami już od dziś na DVD i Blu-Ray!
- Premiera polskiego thrillera "Jestem twój"
- Mateusz Kościukiewicz laureatem Nagrody im. Cybulskiego
- "Katyń" w Moskwie, Skolimowski w Wenecji. Film polski w 2010 roku
- "3 x Bona Sforza", czyli królowa w operze
- Wybrano nowego dyrektora festiwalu w Gdyni
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Komisja zdecydowała, że polską kinematografię w tym konkursie będzie reprezentował film Jacka Borcucha +Wszystko, co kocham+. Kontrkandydatem - mającym podobną liczbę zwolenników - był film Doroty Kędzierzawskiej +Jutro będzie lepiej+. Oba filmy są osobistymi, szczerymi wypowiedziami utalentowanych filmowców. Obydwa mówią o sprawach ważnych i uniwersalnie zrozumiałych: o potrzebie wolności, solidarności, miłości" - napisali członkowie komisji w komunikacie przesłanym we wtorek PAP.
W ocenie członków komisji, film "Wszystko, co kocham" był "najpełniejszą wypowiedzią spośród innych filmów", miał w sobie "wiele wigoru i ciepła", stanowiąc ciekawą próbą zmierzenia się z naszą skomplikowaną, i "tak trudno przekładalną na ekran, niedawną przeszłością".
"Film przeszedł pozytywnie próbę publiczności, był też już pokazywany w USA i spotkał się tam z bardzo ciepłym przyjęciem. Daje to gwarancję, że nawet, jeśli nie uda się i w tym roku polskiemu filmowi zdobycie nominacji do Oskara, wzbudzi on sympatię, zainteresowanie i będzie godnie reprezentować nasze kino. Życzymy Jackowi Borcuchowi powodzenia, wyrażamy też nadzieję, że piękny film Doroty Kędzierzawskiej znajdzie swoich zwolenników w Polsce i na świecie" - napisali członkowie komisji.
Źródło: PAP



























































~legionista2010-09-11 20:28
pewnie wcale nie powalczy o żadnego oscara bo nawet nominacji nie dostanie. taka jest niestety brutalna prawda. Borcuch może sobie kupić oscara na allegro
~vcr2010-09-09 17:50
film bardzo dobry, ale czy Amerykanie zrozumieją jego przesłanie, to o czym opowiada?
~vc.02010-09-08 13:03
wstydu nie bedzie. film o surowym obrazie i jednoczesnie cieply emocjonalnie, bardzo naturalny. oddaje klimat tamtych czasow.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!