Gibson: Film o wikingach będzie moim ostatnim
Mel Gibson zapowiedział, że jego nowy film o wikingach będzie najprawdopodobniej ostatnim, jaki wyreżyseruje. Co prawda, film na razie istnieje przede wszystkim w fazie koncepcji i pomysłów, więc aktor i reżyser na emeryturę prędko się nie wybierze, niemniej powstaje już scenariusz, a Gibson zdradza, że marzył o tym projekcie niemal od dziecka.
- Oto najdroższe rozwody wszech czasów
- Mel Gibson został ojcem. Ósmy raz
- "Avatar" najlepszy. Zatopił "Titanika"
- Mel Gibson znów szuka sprawiedliwości
- Gibsonowi upiekło się za jazdę po pijaku
- Zobacz najmłodszą córeczkę Mela Gibsona
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wszechstronny artysta już niebawem rozpocznie pracę nad projektem o skandynawskich wojownikach. Jak sam poinformował, może to być ostatnia pozycja w jego reżyserskim dorobku.
"Film o wikingach chodzi mi po głowie od wielu lat" - tłumaczy Gibson. "Serio. Myślałem o nim już jako nastolatek. To pierwszy obraz, jaki chciałem zrealizować, a teraz nareszcie spełnia się moje marzenie. Myślę jednak, że to ostatni film, jaki wyreżyseruję. To projekt, w kierunku którego zmierzałem od bardzo długiego czasu i gdy go ukończę, pewnie powiem sobie >>dość<<" - zapowiada.
Obecnie trwają prace nad scenariuszem do filmu, natomiast od 16 kwietnia polscy widzowie będą mogli podziwiać Mela Gibsona w thrillerze "Furia".












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!