Powstała opowieść o szalonej wakacyjnej przygodzie i zaskakującej zagadce kryminalnej. Premiera „Tarapatów 2”, kontynuacji hitu polskiego kina familijnego, już 25 września.

Reklama

Jak fakty zainspirowały historię, którą zobaczymy w „Tarapatach 2”? Mówi Marta Karwowska, reżyserka i scenarzystka filmu: – Od początku pracy nad tekstem wiedziałyśmy z Agnieszką Dziedzic (producentka filmu – przyp.), że tym razem chcemy wynieść się z Warszawy w plener. Marzył nam się prawdziwy wakacyjny film – z lasem, jeziorem i słońcem. Historia poznańskiej kradzieży była do tego dobrym punktem wyjścia. Ale poza tym, że ginie jedyny obraz Moneta w polskich zbiorach muzealnych, nie ma wielu punktów styczności pomiędzy tymi dwoma historiami. Poznań z okolicami miał obie te rzeczy, superplenery i ciekawą historię.

W filmie o kradzież zostaje fałszywie oskarżona ciotka Julki. Bohaterowie znani z pierwszej części „Tarapatów” muszą odnaleźć obraz i odkryć tożsamość prawdziwego złodzieja. Zgrany duet Julki i Olka rozpoczyna śledztwo, ale na horyzoncie pojawia się Felka, zwariowana 12-latka, a razem z nią kłopoty.