Vanity Fair nazwało film największą sensacją tegorocznego Cannes, na równi z „Parasite” w reżyserii Bong Joon-ho. Peter Bradshaw z The Guardian przyznał maksymalną liczbę pięciu gwiazdek, a Time, The Wrap i The Hollywood Reporter określają „Portret kobiety w ogniu” jako elegancki, zmysłowy i wyjątkowo przejmujący obraz zakazanej miłości. Film otworzył również festiwal Nowe Horyzonty i spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem polskiej widowni.

Bohaterkami filmu są szykowana do aranżowanego małżeństwa arystokratka Heloiza oraz przybyła z Paryża malarka, Marianna. Ta druga ma namalować portret tej pierwszej, ale w sekrecie: Heloiza nie chce bowiem pozować, buntując się w ten sposób przeciwko przymusowemu zamążpójściu. Marianna dyskretnie obserwuje swoją modelkę, intensywnie tworzy, ale niszczy kolejne wersje obrazu. Czuje, że nie pozna prawdziwego oblicza młodej kobiety tak długo, jak sama będzie ukrywać własne.

„Portret kobiety w ogniu” w kinach od 18 października