Dziennik Gazeta Prawana logo

"Żona policjanta": Kronika małych zbrodni małżeńskich

20 marca 2015, 07:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Żona policjanta
Żona policjanta/Media
Philip Gröning przeszedł długą drogę od czasu, gdy w 1992 roku wzburzył niemiecką opinię publiczną za sprawą skandalizujących "Terrorystów".

Groteskowy film był jak koktajl Mołotowa rzucony wprost w urzędującego kanclerza Helmuta Kohla. Zniesmaczony polityk wytoczył Gröningowi proces, który – choć zakończył się zwycięstwem młodego twórcy – bez wątpienia wywarł wpływ na jego późniejszą karierę. Po burzliwej walce z kanclerzem reżyser zamilkł na wiele lat i powrócił zupełnie odmieniony. Zamiast kolejnych prowokacji przygotował refleksyjne "L'amour, l'argent, l'amour" i kontemplacyjną "Wielką ciszę" – trzygodzinny dokument o życiu mnichów z zakonu Kartuzów. Fabularna "Żona policjanta" dzieli z tamtym filmem równie długi metraż i monumentalne ambicje, ale jednocześnie stanowi także kolejny zwrot w karierze Gröninga.

W 2013 roku "Żona policjanta" podzieliła uczestników festiwalu w Wenecji. Podczas gdy jedni uznali film Gröninga za obraz bezprzykładnej grafomanii, inni dostrzegli w nim arcydzieło. Tego rodzaju rozbieżność sądów wydaje się zupełnie zrozumiała. "Żona..." jako obraz intymnej apokalipsy i kronika małych zbrodni małżeńskich, jest jednocześnie manieryczna i boleśnie sugestywna. Film Gröninga składa się z 59 rozdziałów trwających od kilkudziesięciu sekund do kilku minut. Zabieg, który początkowo sprawia wrażenie artystowskiej fanaberii, odsłania swe głębsze znaczenie. Ambicja reżysera dotyczy uchwycenia subiektywności, z jaką świadomość bohaterów rejestruje upływający czas. Kolejne fragmenty małżeńskiej codzienności nie układają się w spójną całość. Zamiast tego stanowią zbiór impresji stopniowo odsłaniających złożoną prawdę o relacji Uwe i Christiane.

Film Gröninga nie ma w sobie nic z tabloidowej dosłowności. Można go oczywiście potraktować jako bolesny rozrachunek z tradycyjną mentalnością spod znaku Ordnung muss sein, ale równie łatwo dostrzec w niej przekaz bardziej uniwersalny. Przemoc w rodzinie Parkingerów pojawia się bez wyraźnej przyczyny i jednoznacznego uzasadnienia. Momenty agresji przeplatają się natomiast z chwilami przekonująco udawanej idylli. Wszystkie zachowania bohaterów pozostają naznaczone przekleństwem konwenansu i tyranią stereotypów. Uwe, pozostający pod wpływem stresującej pracy, nie radzi sobie w roli charyzmatycznego męża i ojca. W tym samym czasie Christiane nie znajduje w sobie siły, by przeciwstawić się agresji partnera, i milcząco akceptuje jego poniżające traktowanie.

Najważniejszą stawką w nierównej grze między partnerami wydaje się przyszłość ich córeczki. Oboje rodzice nieświadomie zaszczepiają Clarze swój sposób widzenia rzeczywistości, obarczają ją własnymi lękami i kompleksami. Christiane zapewnia dziewczynce kontakt z naturą i przekonuje ją o istniejącym w świecie porządku. W swoich naukach nieświadomie daje jednak również upust konformizmowi i bezradności. Uwe oswaja natomiast córkę z chorobliwym zamiłowaniem do porządku i stara się za wszelką cenę usprawiedliwić swoją pozycję domowego tyrana. Clara zostaje zatem jednakowo intensywnie naznaczona perspektywą kata i ofiary. Philip Gröning nie stara się rozstrzygać, która z nich okaże się ważniejsza dla rozwoju dziewczynki. Zamiast tego filmuje jej twarz w zbliżeniu pełniącym funkcję sugestywnego znaku zapytania.

ŻONA POLICJANTA | Niemcy 2013 | reżyseria: Philip Gröning | dystrybucja: Stowarzyszenie Nowe Horyzonty | czas: 175 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj