Dziennik Gazeta Prawana logo

"Przed północą" – tęsknota za czasem minionym

4 lipca 2013, 09:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przed północą
Przed północą/Media
Celine i Jessie, których poznaliśmy w "Przed wschodem słońca" 19 lat temu, kiedy wciąż mieli przed sobą najważniejsze życiowe decyzje, dziś są parą ludzi zmienionych przez te decyzje.

Związali się, wierząc w taką miłość, ale jednocześnie w mit własnej relacji – z jej poetyckim początkiem, rozłąką na lata, tęsknotą, idealnymi wyobrażeniami o sobie, opisanymi przez Jessiego w powieści. Trudno wyobrazić sobie większy mit, ale też większe poświęcenie, wynikające z prawdziwych emocji Jessiego – to on zostawia żonę i kilkuletnie dziecko, przenosi się ze Stanów do Francji, żeby związać się z Celine i poświęca jej swoje dwie pierwsze książki. A ona przyjmuje to wszystko z zachwytem i czystą wiarą, że ten mężczyzna jest jej bratnią duszą.

Po 9 latach, od kiedy zaczęli być razem, wciąż kochają się, nie przestali być przyjaciółmi, potrafią rozmawiać z czułością i zrozumieniem. A jednak pojawiają się w tych rozmowach również żarty, w których można odczytać niespełnione oczekiwania, żal, zmęczenie.

Wszystkiemu winien jest upływ czasu. To zresztą główny temat rozmów bohaterów filmu, oprócz miłości i budowania związków. Czas ma być tematem nowej powieści Jessiego, Celine uważnie obserwuje kolejne etapy zachodu słońca, dziwi się, że z jego brody zginęły rude włosy, w których kiedyś się zakochała, a teraz widzi je w rzęsach ich córek. Tęsknota za minionym czasem jest sednem tej opowieści.

Bo tym razem spotykamy bohaterów Linklatera w ostatni dzień ich długich wakacji w Grecji, właśnie odwieźli na lotnisko syna Jessiego. Na początku jest więc ból po rozstaniu i rozmowa o tym, jak szybko mijają lata dorastania. A jednocześnie wyraźne zarysowanie tego, co może dzielić Celine i Jessiego – on chce być z synem w Chicago, ona nie chce wyprowadzać się z Paryża, on wierzy, że sens ma działanie zgodnie z emocjami, ona próbuje podjąć racjonalną decyzję związaną z pracą. Ich pierwszy dialog w filmie wrzuca widza w sam środek konfliktu, najbliżej postaci, jak tylko się da. Jest też dowodem dojrzewania samego Linklatera jako scenarzysty i reżysera – to precyzyjnie skomponowany początek, napisany jak prolog greckiego dramatu.

I jak w dobrej sztuce, bohaterów w najtrudniejszych sytuacjach, do samego końca, ratuje humor. Delpy, Hawke i Linklater powtarzają, że będą wracać do historii Celine i Jessiem, aż dojdą do etapu "Miłości" Michaela Hanekego. – mówi Ethan Hawke. –

PRZED PÓŁNOCĄ | USA 2013 | reżyseria: Richard Linklater | dystrybucja: Best Film | czas: 109 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj