Dziennik Gazeta Prawana logo

"Cezar musi umrzeć" – terapia Szekspirem

18 stycznia 2013, 11:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Cezar musi umrzeć
Cezar musi umrzeć/Media
Bracia Taviani zaryzykowali z formą. Eksperyment się opłacił. "Cezar musi umrzeć" to jedno z największych artystycznych spełnień w ich karierze.

Trudno sprecyzować wyraziste konotacje gatunkowe tytułu. Film jest czarno-biały, ale pojawiają się w nim istotne z punktu widzenia dramaturgii fragmenty barwne, "Cezar musi umrzeć" łączy formułę społecznego reportażu z oryginalną trawestacją jednego z najsłynniejszych dramatów Szekspira. Najciekawsza jest jednak sama historia: w stylizowanej na dokument fabule grupa więźniów bierze udział w próbach do przedstawienia "Juliusza Cezara", które powstaje w ramach specjalnego programu resocjalizacyjnego. Zabójcy, mafiosi z Sycylii, pospolici złodzieje, występują w projekcie, który z czasem zaczyna być dla nich ważny.

Bracia Taviani zręcznie i z wdziękiem podpatrują emocje więźniów. Uprzedźmy od razu, że w tym przypadku chodzi o postawę afirmatywną. Twórcy "Kwiatuszka" swoim zwyczajem widzą świat w jasnych barwach, wierzą w humanizm i człowieczeństwo. Więźniowie z "Cezara", pomimo początkowych oporów, wzorcowo przyswajają idee Szekspira, a ich wspólny spektakl – co zobaczymy już w pierwszej scenie – będzie wielkim sukcesem.

Siłą tego skromnego filmu, nagrodzonego jednak Złotym Niedźwiedziem na festiwalu w Berlinie oraz pięcioma statuetkami włoskiego przemysłu filmowego – "David di Donatello", jest dystans i poczucie humoru. W doskonały nastrój wprowadza już jedna z pierwszych scen. Reżyser teatralny, Fabio Cavalli, organizuje casting do przedstawienia. Każdy więzień ma powiedzieć kilka zdań. Niektórzy są agresywni, inni wzruszeni albo zawstydzeni. Mówią od siebie – opowiadają, gdzie się urodzili, gdzie mieszkają obecnie – ale reżyser prosi ich, by w słowach zawarli emocje. Mają być delikatni oraz gruboskórni. Montażowa układanka tych przesłuchań to podobnie jak w literackim pierwowzorze Szekspira długi katalog ludzkich postaw. Od złości po agresję, ale także uśmiech. Coś na ten temat najpewniej wiedzieli członkowie Camorry i innych przestępczych organizacji mafijnych, wynajęci mordercy lub drużyna oprychów odsiadująca wyroki "za niewinność".

"Juliusz Cezar", jak wiele innych szekspirowskich arcydzieł, jest tekstem współczesnym, bezkonfliktowo przyswajanym przez krańcowo różne grupy społeczne. W wiele razy przenoszonej do kina sztuce Szekspira z 1599 r. (w hollywoodzkich adaptacjach dramatu grali James Mason, Marlon Brando czy Charlton Heston), występujący pod własnymi nazwiskami bohaterowie filmu: Cosimo Rega, Salvatore Striano, Giovanni Arcuri czy Antonio Frasca, odnaleźli fragmenty prywatnych biografii. Prywatne dylematy, wątpliwości, wciąż wspominane zdrady ich przyjaciół.

Szekspir z wirtuozerią przedstawił w "Juliuszu Cezarze" ambiwalencję rysunku psychologicznego polityków i władców albo ludzi przekonanych o własnym poczuciu godności i sprawiedliwości. Dla więźniów zaproszonych do udziału w spektaklu wnikliwe przeczytanie tez zawartych w dramacie było szokiem. Spędziwszy wiele lat w zakładzie penitencjarnym, nie zdobyli się na moment autorefleksji. Nie zadali pytań, co naprawdę popchnęło ich do przestępstwa albo czy udało się odpokutować winę.

Autor zdjęć, Simone Zampagni, w czarno-białych kadrach utrwalił codzienność więzienia o zaostrzonym rygorze. Ascetyczne wnętrza, mało fotogeniczne rysy. Wszystko wydaje się autentykiem, jest jednak cudownym, filmowym kłamstwem. Więźniowie w celach lub na spacerniaku deliberują przecież o Szekspirze, nie o grypserze. Kłócą się, spierają, a w profilach Kasjusza, Brutusa czy Marka Antoniusza odkrywają autoportrety. Sędziwi reżyserzy przypominają, że sztuka może zmieniać życie. Paolo i Vittorio Taviani nie są jednak infantylni, nie dają gwarancji ostatecznej przemiany bohaterów. – pisał Jarosław Iwaszkiewicz. Otóż to.

CEZAR MUSI UMRZEĆ | Włochy 2012 | reżyseria: Paolo Taviani, Vittori Taviani | dystrybucja: Vivarto | czas: 76 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj