Dziennik Gazeta Prawana logo

"Ambasador" – jądro ciemności, wersja 2.0

18 maja 2012, 09:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ambasador
Ambasador/Media
W "Ambasadorze" Mads Brügger przekracza granice przyzwoitości, moralności, dziennikarskiego obiektywizmu. Właściwie przekracza wszystkie granice.

Właściwie każdy może zrobić to, co Brügger. Owszem, wymaga to finansowego nakładu, ale jeśli masz zamiar położyć łapę na afrykańskich diamentach albo złocie, to kilkadziesiąt tysięcy euro warto zainwestować. Brügger kupił sobie bowiem paszport dyplomatyczny i został oficjalnym konsulem Liberii. Udał się do Republiki Środkowoafrykańskiej, by otworzyć tam fabrykę zapałek ("To nie będzie trudne w kraju tak biednym, że musi importować jajka", mówi w filmie). Biznes zaczyna się rozkręcać, coraz więcej ludzi przyjmuje Brüggera z otwartymi ramionami, bo też nikt nie ma wątpliwości, po co naprawdę przyjechał do Afryki. Po diamenty. A z takiego interesu każdy obrotny biznesmen uszczknie coś dla siebie.

Cały trik "Ambasadora" polega na tym, że reżyser nie udaje dyplomaty robiącego brudne interesy. On tym dyplomatą po prostu jest. W przeciwieństwie do swojego poprzedniego filmu "Idiota w Korei", w którym udawał dyrektora teatru, grać dyplomaty nie chciał. – – mówił w wywiadach. Brügger nie opowiada o korupcji, tylko korumpuje, nie piętnuje podejrzanych interesów, ale sam je robi. Przekracza moralne granice (za co zresztą spotkał się z ostrą krytyką), twierdzi, że już nie jest dziennikarzem, bo jako dziennikarz nie mógłby takiego filmu zrobić. Ale dla polityka to żaden problem.– mówi.

"Ambasador" nie jest więc dokumentem interwencyjnym. Brügger pokazuje tylko mały wycinek świata, który istnieje – i doskonale funkcjonuje – poza obserwacją mediów, organizacji pozarządowych i charytatywnych. W Republice Środkowoafrykańskiej czarny rynek kwitnie, bo to jeden z najbiedniejszych krajów świata, de facto jedyny, który naprawdę zbankrutował.

Ale duński reżyser nie opowiada wyłącznie o afrykańskiej rzeczywistości. On sam w "Ambasadorze" jest karykaturą europejskich marzeń postkolonialnych, fantazji o bogatym białym człowieku, który przyjeżdża do Afryki, by zarobić jeszcze więcej i przy okazji dobrze się zabawić. – – mówi Brügger i dodaje, że Europa wciąż traktuje Afrykę niczym swoją kolonię, a rządy – w tym wypadku francuski – wciąż czerpią zyski z nielegalnie prowadzonych interesów.

AMBASADOR | Dania 2011 | reżyseria: Mads Brügger | dystrybucja: Against Gravity | czas: 93 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj