Dziennik Gazeta Prawana logo

Samce na wolności

8 kwietnia 2011, 01:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bez smyczy
Bez smyczy/Warner Bros
Bracia Farrelly spuszczają ze smyczy Owena Wilsona i Jasona Sudeikisa.

Rick (Owen Wilson) i Fred (Jason Sudeikis) to najlepsi kumple od lat. Wierni mężowie, ale z biegiem czasu coraz częściej oglądają się za spódniczkami. Ich żony podejrzewają obu o seksualne obsesje, dają więc im tydzień bez smyczy: niech się wyszaleją jak za kawalerskich czasów, to im głupoty z głowy wywietrzeją.

Bracia Farrelly nie słyną z delikatnego poczucia humoru, więc i w "Bez smyczy" można odnaleźć stałe punkty ich repertuaru, m.in. masturbację w samochodzie, przypadkową defekację na ścianę i nieprzypadkową na polu golfowym oraz "suchą minetę" (zainteresowanych odsyłam do kin). O ile jednak kiedyś udawało im się skręcić z fekalno-seksualnych żartów komedie przynajmniej zabawne (choćby "Sposób na blondynkę"), tym razem ponieśli porażkę. "Bez smyczy" okazuje się nudnawą pochwałą tradycyjnych wartości.

BEZ SMYCZY | USA 2011 | reżyseria: Bobby Farrelly, Peter Farrelly | dystrybucja: Warner Bros | czas: 106 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj