Dziennik Gazeta Prawana logo

Coś na ząb

4 kwietnia 2011, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Rafa"
"Rafa"/Media
Mogłoby się wydawać, że temat rekinów ludojadów został na dobre wyczerpany już na etapie "Szczęk" Stevena Spielberga. Tymczasem nakręcona 35 lat później "Rafa" to zaskakująco udany thriller.

Niezbyt co prawda oryginalny (bardzo przypomina niedawny "Ocean strachu"), ale trzymający w napięciu i dobrze nakręcony. Piątka młodych ludzi wybiera się na krótki rejs wzdłuż Wielkiej Rafy Koralowej. Gdy ich jacht wpada na podwodną skałę, tracą nie tylko możliwość powrotu, lecz także całą nawigację. Postanawiają więc dopłynąć do najbliższej wyspy wpław, co, jak można się domyślać, najlepszym pomysłem nie było. To nie zmęczenie stanie się ich największym zagrożeniem, ale grasujące w pobliżu żarłacze.

Twórca "Rafy" Andrew Traucki wcześniej nakręcił bardzo udaną "Martwą rzekę". Tym razem efekt nie jest może tak dobry, ale Australijczyk po raz kolejny udowodnił, że ma talent do odświeżania ogranych thrillerowych klisz.

RAFA | Australia 2010 | reżyseria: Andrew Traucki | dystrybucja: Monolith 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: DVDRafa
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj