Egzorcyści coraz częściej pojawiają się w kinach, ale rzadko kiedy potrafią przykuć uwagę widzów. "Rytuał" nie jest wyjątkiem, choć ratuje go niezła rola Anthony’ego Hopkinsa i odrobina czarnego humoru, który niestety ulatuje w połowie filmu wraz z sensem.
Film Mikaela Hafströma opowiada historię młodego adepta seminarium Michaela (Colin O’Donoghue), który zwątpił w sens wiary. Zostaje wysłany do Rzymu, by obserwować pracę doświadczonego egzorcysty ojca Lucasa (Hopkins). I choć z początku jest sceptyczny, wkrótce sam będzie musiał stawić czoła złu.
"Niewiara w diabła nie uchroni cię przed nim" – mówi ojciec Lucas Michaelowi, i to ustawia cały film. Nawet jeśli bohaterowie mają wątpliwości, wszystkie rozwiewają się jak dym. I z rozrywki robi się ledwo skrywana propaganda. Cóż, każda epoka ma takiego "Egzorcystę", na jakiego sobie zapracowała.
RYTUAŁ | USA 2011 | reżyseria: Mikael Hafström | dystrybucja: Warner Bros. | czas: 114 min
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna