Dziennik Gazeta Prawana logo

Ki diabeł, czyli "Rytuał"

1 kwietnia 2011, 12:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Anthony Hopkins w filmie Rytuał
Anthony Hopkins w filmie Rytuał/Warner Bros
Egzorcyści coraz częściej pojawiają się w kinach, ale rzadko kiedy potrafią przykuć uwagę widzów. "Rytuał" nie jest wyjątkiem, choć ratuje go niezła rola Anthony’ego Hopkinsa i odrobina czarnego humoru, który niestety ulatuje w połowie filmu wraz z sensem.

Film Mikaela Hafströma opowiada historię młodego adepta seminarium Michaela (Colin O’Donoghue), który zwątpił w sens wiary. Zostaje wysłany do Rzymu, by obserwować pracę doświadczonego egzorcysty ojca Lucasa (Hopkins). I choć z początku jest sceptyczny, wkrótce sam będzie musiał stawić czoła złu.

"Niewiara w diabła nie uchroni cię przed nim" – mówi ojciec Lucas Michaelowi, i to ustawia cały film. Nawet jeśli bohaterowie mają wątpliwości, wszystkie rozwiewają się jak dym. I z rozrywki robi się ledwo skrywana propaganda. Cóż, każda epoka ma takiego "Egzorcystę", na jakiego sobie zapracowała.

RYTUAŁ | USA 2011 | reżyseria: Mikael Hafström | dystrybucja: Warner Bros. | czas: 114 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj