Dziennik Gazeta Prawana logo

"Jak urodzić i nie zwariować" – komedia nieco przenoszona

22 czerwca 2012, 10:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jak urodzić i nie zwariować
Jak urodzić i nie zwariować/Media
W "Jak urodzić i nie zwariować" pięć par odkrywa uroki i przekleństwa macierzyństwa – planowanego i niespodziewanego, chcianego i niechcianego. Słowem: wszystkie blaski i cienie błogosławionego stanu.

"Jak urodzić i nie zwariować" niestety ani mamom, ani tatom (nawet potencjalnym) niczego nowego nie powie. To jeden z tych filmów, których zadaniem jest zgromadzenie na planie gwiazdorskiej obsady (w tym wypadku m.in. Cameron Diaz, Jennifer Lopez, Dennis Quaid i Chris Rock) oraz dostarczenie widowni paru wymuszonych uśmiechów i kilku tandetnych wzruszeń.

Niczego więcej spodziewać się nie należy. A szkoda, bo reżyser Kirk Jones, mający na koncie m.in. udany hollywoodzki remake filmu Giuseppe Tornatorego "Wszyscy mają się dobrze", powinien mierzyć znacznie wyżej niż w niskie gusta amerykańskiej publiczności.

JAK JAK URODZIĆ I NIE ZWARIOWAĆ | USA 2012 | reżyseria: Kirk Jones | dystrybucja: Form Film | czas: 110 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj