Dziennik Gazeta Prawana logo

Akademia Filmowa wycofuje się z kontrowersyjnej decyzji. Protesty fimowców przyniosły efekt

17 lutego 2019, 09:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Oscary
Oscary/Shutterstock
Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej poinformowała, że wycofała się ze swojej decyzji, by Oscary w czterech kategoriach ze względów czasowych przyznać podczas przerw na reklamy. Pomysł ten spotkał się z protestami filmowców.

"Wszystkie nagrody Akademii zostaną przyznane bez skrótów, w naszym tradycyjnym formacie. Z niecierpliwością czekamy na oscarową niedzielę 24 lutego" - głosi wydane w tej sprawie oświadczenie.

W wiadomości przesłanej swoim członkom 11 lutego Akademia poinformowała, że Oscary w czterech kategoriach - film krótkometrażowy, zdjęcia, montaż i charakteryzacja - zostaną ogłoszone i przyznane podczas przerw reklamowych, a nie podczas transmisji na żywo. Zapewniano przy tym, że "żadna nagroda nie zostanie przyznana w sposób umniejszający dokonania nominowanych i zwycięzców". Przemówienia zwycięzców miały zostać wyemitowane później w telewizji, w skróconej relacji z gali.

Wybór ten uzasadniono potrzebą skrócenia ceremonii do trzech godzin w obliczu spadających wyników oglądalności. W przeszłości ceremonie przyznania Oscarów trwały ponad cztery godziny. Zeszłoroczna gala oglądało najmniej widzów w historii - 26,5 mln.

Decyzja Akademii została ostro skrytykowana przez przedstawicieli branży filmowej, w tym przez aktora Russella Crowe'a czy reżysera Spike'a Lee, którego film "Czarne bractwo. BlacKkKlansman" jest w tym roku nominowany do sześciu statuetek.

"W historii kina powstawały arcydzieła bez dźwięku, koloru, historii, aktorów i muzyki. Ani jeden film nie powstał bez zdjęć i montażu" - wskazywał w mediach społecznościowych dwukrotny zdobywca Ocara Alfonso Cuaron, a inny reżyser Guillermo del Toro przekonywał, że "zdjęcia i montaż są kluczowe" dla sztuki filmowej, "nie zostały odziedziczone z tradycji teatralnej czy literackiej, stanowią samą istotę kina".

Nie jest to pierwsza budząca kontrowersje sprawa dotycząca tegorocznej ceremonii - protesty rozległy się także po ogłoszeniu przez Akademię w sierpniu zeszłego roku, że zamierza stworzyć nową kategorię - filmu cieszącego się popularnością wśród widzów, choć nie krytyków. Po licznych głosach sprzeciwu, wskazujących m.in. że nową kategorię ogłoszono zaledwie kilka miesięcy przed przyznaniem nagród, Akademia wycofała się z tego pomysłu i przyznała, że wymaga on dalszych konsultacji.

91. ceremonia przyznania Oscarów odbędzie się 24 lutego w Los Angeles. Wśród nominowanych w tym roku znaleźli się m.in. polski reżyser Paweł Pawlikowski za "Zimną wojnę" i autor zdjęć do tego filmu Łukasz Żal. "Zimna wojna" będzie się też ubiegać o Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego.

W tym roku oscarowa gala zostanie po raz pierwszy pokazana podczas transmisji na żywo w internecie. Nie będzie też głównego gospodarza ceremonii - wybrany do tej roli aktor Kevin Hart wycofał się, gdy na jaw wyszły jego tweety, uznane za homofobiczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj