Dziennik Gazeta Prawana logo

Burza wokół "Hannibala" Netflixa. Tunezja nie chce Denzela Washingtona

13 grudnia 2023, 10:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Antoine Fuqua i Denzel Washington
Antoine Fuqua i Denzel Washington/PAP Archiwalny
W tunezyjskich mediach wrze po oficjalnym potwierdzeniu zatrudnienia Denzela Washingtona do roli kartagińskiego wodza Hannibala Barkasa w superprodukcji przygotowywanej dla platformy Netflix.

Denzel Washington jako Hannibal

Netflix oficjalnie potwierdził, że Denzel Washington zagra tytułową rolę w historycznej superprodukcji "Hannibal". Scenariusz napisał John Logan ("Gladiator"), a za kamerą stanie Antoine Fuqua, z którym wybitny aktor regularnie współpracuje - począwszy od "Dnia próby", za udział w którym otrzymał Oscara, po remake "Siedmiu wspaniałych" oraz trzy części serii akcji "Bez litości".

Sentyment na linii aktor-reżyser jest więc zupełnie naturalny, ale zarazem nie dziwią kontrowersje wokół takiego a nie innego castingu. Hannibal był bowiem pochodzenia semickiego, w związku z czym zatrudnienie do jego filmowej biografii aktora afroamerykańskiego, choćby tak znakomitego jak Washington, przekłamuje historię - twierdzi tunezyjska prasa. Niebezzasadnie.

Wzburzone nastroje stara się załagodzić ministra kultury Tunezji Hayet Ketat-Guermazi, która wyraziła nadzieję, że film będzie kręcony w jej kraju, by jak najwierniej oddać realia historyczne, a przy tym, oczywiście, wspomóc tunezyjską gospodarkę. Ministra zauważa też, że skoro film mimo wszystko będzie fikcją, reżyser i producenci z Netflixa mają pełne prawo do własnej wizji artystycznej.

Kontrowersje wokół filmów "historycznych" Netflixa

Te zapewnienia nie przekonują jednak przeciwników Washingtona w roli Hannibala, którzy przywołują wcześniejszy analogiczny przypadek, kiedy to Egipt otwarcie buntował się przeciw obsadzeniu czarnej aktorki Adele James w tytułowej roli w fabularyzowanym dokumencie Netflixa "Królowa Kleopatra".

Media zauważają też, że ostatnio Denzel Washington nie ma szczęścia do "trafionego" castingu - grał szkockiego lorda w "Tragedii Makbeta" Joela Coena, a niebawem stawi się na planie kontrowersyjnego "Gladiatora 2" Ridleya Scotta. Podkreśla się jednak, że w tych przypadkach przynajmniej chodzi o całkowicie fikcyjne historie, a biografia wodza Kartaginy, nawet fabularna, to już zdecydowanie większy problem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj