Reklama
Reklama
Reklama

"Najbardziej gniewny film Wajdy od lat". "Powidoki" polskim kandydatem do Oscara. ZDJĘCIA I ZWIASTUN

Powidoki
Powidoki / Akson Studio / Anna Wloch
"Mistrz Jedi polskiego kina Andrzej Wajda przedstawia w »Powidokach« kolejny gorzki epizod z brutalnej historii swojego kraju. Tym razem tematem czyni awangardowego malarza Władysława Strzemińskiego, męczennika filisterskiej, stalinowskiej ortodoksji, ale jest być może cień osobistej identyfikacji w tym liście miłosnym od jednego polskiego artysty dysydenta do drugiego" - pisał o "Powidokach" w "The Hollywood Reporter" Stephen Dalton. Komisja Oscarowa zdecydowała, że będzie to polski kandydat do Oscara w kategorii "Najlepszy Film Nieanglojęzyczny".
Reklama
Reklama
Tematy:
Oscar Andrzej Wajda Bogusław Linda Powidoki akson studio kandydat do Oscara
Reklama

Komentarze (13)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Weronika
    2016-10-11 14:43
    Nic na świecie nie trwa wiecznie, czas bowiem ślady zaciera ale na pewno na świecie pozostaną Wajdy dzieła.
    0
    zgłoś
  • Maria
    2016-10-11 14:34
    Szkoda,że odszedł wybitny reżyser, ale tak już musi być. Myślę,że pozostawił piękny dorobek dla kultury polskiego kina,Mam nadzieję,że ostatni film Wajdy POWIDOKI będzie najbardziej doceniony,gdyż ukazuje człowieka walczącego o swoje prawa,Dodam, że walka o swoje prawa nigdy się nie kończy.
    0
    zgłoś
  • kosiarz
    2016-10-10 08:20
    "Powidoków" nie widziałem, nie oceniam go na podstawie oglądu. Widziałem "ostatnią rodzinę", genialny. Pytanie dlaczego widziałem "ostatnią rodzinę", a nie widziałem "powidoków"? Bo "ostatnia rodzina" zdobyła główną nagrodę w Gdyni, to kino się ogląda i ono funkcjonuje społecznie, ludzie o tym filmie mówią z zachwytem i chce się na to iść. "Powidoki" odwrotnie, nigdzie nie można ich zobaczyć, nikt o tym filmie nie mówi, a co dopiero z zachwytem. Nie ma ten film pozytywnej reklamy społecznej, tej prawdziwej, szeptanej, przekazywanej z ust do ust. To oznacza dla mnie, że z filmem Wajdy nie jest dobrze, że prawdopodobnie jest to jego kolejny gniot. Mistrz od bardzo dawna nie zrobił dobrego filmu, ale cieszył się nieustającym poparciem lobby wywodzącego się z PO-PSL, Nowoczesnej, KOD, stąd nominacja. To samo było z "Idą". Nie mam na podstawie tej prostej dedukcji żadnej wątpliwości, że w oskarowym konkursie powinien nas reprezentować film "Ostatnia rodzina", tak byłoby po prostu uczciwie i ten film na to zasługuje, w przeciwieństwie do "Powidoków". W ogóle należałoby wypracować automatyczny mechanizm, regułę że film który jest zdobywcą "Żłotych Lwów" na najważniejszym polskim festiwalu w Gdyni jest automatycznie filmem reprezentującym Polskę w oskarowym konkursie. Powidoki nie zdobyły żadnej z nagród regulaminowych w Gdyni. a to znaczy że nie jest to film dobry. Na zapleczu za sceną wymyślono dla niego nagrodę pozaregulaminową, taką nagrodę pocieszenia. Wstyd i tyle. Musi to być niezły chłam. Problem polega na tym, że Wajda wspierał jako autorytet rządy PO-PSL i dlatego dla podtrzymania jego autorytetu ktoś zadecydował, że to jego film będzie nas reprezentował w konkursie festiwalowym, bo to doda autorytetowi prestiżu. Z tej perspektywy można powiedzieć jedno-wstyd i hańba dla tych, co ten film z powodów politycznych zgłosili do konkursu oskarowego. Można z nazwiska te osoby wymienić. Założę się, że zwolennicy PO, Nowoczesnej i KOD.
    2
    zgłoś
  • św.NH
    2016-10-07 13:43
    Pajda na Lindzie, Linda na Pajdzie i gawno wyjdzie!
    1
    zgłoś
  • martynka
    2016-09-29 12:07
    ale sie podniecacie ta szmira pogrobowcy stalina wajdy klamcy i uzurpatora wielki rezyser skutecznie omijajacy fakty niepasujace ogolnie do od dawna zaklamanych ,,prawd, katyn tez mial byc przebojem wielki szlagier i co wielka wydmuszka iu zaklamanie .filmem wajdy chca przytlumic wolyn ktory wobecnej polityce nie pasuje jak cholera...bedziemy oglada film ojakims sterczalym staruszku ktoremu sie stalinizm niepodobal amoz ewajda zrobi film o sobie samym o tych czasach jak wchodzil komunistom w tylek..to byloby arcydzielo.no coz tego sie nigdy niedoczekamy abedzie sie nas karmic mitami bo to latwiejsze>>>
    8
    zgłoś
  • Zbych.
    2016-09-29 08:41
    Film o psycholu i ogolonej brodzle.
    4
    zgłoś
  • jula
    2016-09-29 02:03
    Gratulując MISTRZOWI Wajdzie ,zastanawia mnie fakt nie promowania arcydzieła ramoty pt "Smoleńsk" czyżby prezes nie zauważył tego nieprzyjemnego faktu ,że film o"największym Polaku "w tysiąc letniej historii nie będzie was reprezentował ?
    6
    zgłoś
  • mkk
    2016-09-28 22:25
    Już słychać, jak jutro cała Komisja OSkarowa Polskiego Kina wulatuje z trzaskiem przez drzwi. A może prez okno... No bo przeciez powinna była jednogłośnie zgłosić "Smoleńską historię Roja". Że nie ma takiego filmu? Alez zmontowanie z dwu jednego to noc roboty! Panie Gliński - i Pan firmuje takie matactwo?
    11
    zgłoś
  • kosher krytyk
    2016-09-28 21:29
    na filmy Wajdy nie chadzam, to intelektualne łajno dla niewybrednego i stumaniałego leminga
    20
    zgłoś
  • JP
    2016-09-28 15:45
    Dlaczego nie Smolensk ? co na to szczerbatousty
    11
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • teleman
    2016-09-28 15:18
    Film nie ma szans ponieważ amerykanie tyle wiedzą o czasach stalinowskich w Polsce co polacy o wojnie secesyjnej w Ameryce.
    4
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama