Informację o śmierci Jana Hryniaka opublikowano na facebookowej stronie agencji Point of You zrzeszającej twórców filmowych. - czytamy we wpisie.
Jan Hryniak - kim był?
Jan Hryniak przyszedł na świat 12 maja 1969 r. w Warszawie. Ukończył studia na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. W 1996 r. został również absolwentem Wydziału Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Był autorem i współautorem scenariuszy, produkcji filmowych i reklamowych. Realizował również audycje radiowe, filmy dokumentalne i teledyski.
Jego pełnometrażowym debiutem fabularnym był film "Przystań" (1997 r.) o łaknącej miłości i męskiego zainteresowania świetliczance z małego miasteczka. Obraz, w którym wystąpili m.in. Maja Ostaszewska, Rafał Królikowski, Karol Strasburger i Teresa Lipowska, zaprezentowano w konkursie głównym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
W kolejnych latach wyreżyserował dokument "Elżbieta Chojnacka. Klawesynistka" oraz dramat psychologiczny "Trzeci" z Markiem Kondratem, Jackiem Poniedziałkiem i Magdaleną Cielecką w obsadzie, który przyniósł mu m.in. kolejną nominację do Złotych Lwów oraz nagrodę publiczności Festiwalu Filmowego i Artystycznego "Lato Filmów" w Toruniu.
W 2011 r. w konkursie głównym gdyńskiego festiwalu zaprezentowano kolejny film Jana Hryniaka "Trick". Bohaterem tej opowieści był fałszerz pieniędzy odsiadujący wyrok w więzieniu. Z kolei cztery lata później twórca został uhonorowany Orłem w kategorii najlepszy filmowy serial fabularny za "Czas honoru. Powstanie".
W ostatnich latach Jan Hryniak pracował nad filmem o Tadeuszu Kantorze "Kantor. Nigdy tu już nie powrócę", w którym główną rolę miał zagrać Borys Szyc. Aktor, pytany w sierpniu 2019 r., kiedy produkcja ujrzy światło dzienne, poinformował, że "PISF przejął ten film od pierwszej pani producent". - podkreślił Szyc w rozmowie z PAP.
Ostatecznie Hryniakowi nie udało się dokończyć tego obrazu. W 2020 r. zrealizował natomiast "Zenka". Film, inspirowany biografią gwiazdora disco polo Zenona Martyniuka, ukazywał jego drogę wiodącą od podlaskiej wsi do sceny. Wyprodukowała go TVP.
Reżyser zmarł w sobotę 19 lutego. Miał 52 lata.