Dziennik Gazeta Prawana logo

Premiera odnalezionego po prawie 70 latach filmu "Europa" Themersonów

7 października 2021, 06:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Europa / Themerson Estate
<p>Europa / Themerson Estate</p>/Materiały prasowe
Światowa premiera zaginionego w czasie II wojny światowej i odnalezionego po prawie 70 latach awangardowego filmu "Europa" Franciszki i Stefana Themersonów odbyła się podczas rozpoczętego w środę Londyńskiego Festiwalu Filmowego.

"Europa" to zrealizowany w latach 1931-32, trwający 12-minut, niemy film, który powstał w oparciu o pochodzący z 1929 r. poemat Anatola Sterna pod tym samym tytułem, uważany za jedno z najważniejszych dzieł międzywojennej awangardy literackiej.

Franciszka i Stefan Themersonowie, będący czołowymi postaciami polskiej awangardy międzywojennej, użyli w przy realizacji filmu szereg nowatorskich - zwłaszcza jak na początek lat 30. XX wieku - zabiegów, takich jak wykorzystywanie odwróconych zdjęć poklatkowych, negatywów, zdjęć archiwalnych, animacji przedmiotów i wielokrotnej ekspozycji. Oprócz warstwy wizualnej ważną rolę w "Europie" odgrywa również wymiar społeczno-polityczny, bo film jest głosem sprzeciwu wobec pojawiającego się wówczas na horyzoncie w Europie faszyzmu.

Przez kilkadziesiąt lat uważano, że "Europa" zaginęła w zawierusze wojennej. Negatyw miał być w Warszawie w domu przy ul. Królewskiej, który spłonął w czasie wojny, a druga kopia w laboratorium w Paryżu, z którego Niemcy wszystko wywieźli - i jak przypuszczano - zniszczyli ją. Sam Stefan Themerson mówił o filmie, że "prawie na pewno nie istnieje".

Tymczasem w 2019 r. film został odnaleziony w niemieckich archiwach Bundesarchiv dzięki staraniom berlińskiego oddziału Instytutu Pileckiego, który prowadzi digitalizację ważnych dla polskiej historii dokumentów.

Instytut Pileckiego

oświadczyła wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Magdalena Gawin.

- mówi PAP Anna Bobczuk, która jest bezpośrednio odpowiedzialna za odnalezienie "Europy". Wskazuje, że odkrycie jest też zasługą szefowej berlińskiego oddziału Instytutu, Hanny Radziejowskiej, gdyż to ona nalegała, by sprawdzić, czy w Bundesarchiv nie ma jakiegoś zaginionego dzieła polskiej kinematografii.

- opowiada Anna Bobczuk, która była obecna na londyńskiej premierze.

Odnaleziony film został odrestaurowany cyfrowo przez warszawską firmę Fixafilm, został też wzbogacony o ścieżkę dźwiękową autorstwa kompozytora Lodewijka Munsa. Polska premiera odbędzie się 15 października w warszawskim kinie Iluzjon.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj