Dziennik Gazeta Prawana logo

James Bond, "Nie czas umierać": Na takiego Bonda warto było czekać [PODCAST]

2 października 2021, 10:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Daniel Craig
<p>Daniel Craig</p>/fot. materiały prasowe
Co sprawia, że "Nie czas umierać" ma szansę zająć miejsce w panteonie najlepszych Bondów? Dlaczego warto wybrać się na seans w kinie z systemem Dolby Surround? Czy "Nie czas umierać" oznacza nowe otwarcie w strukturze filmów z agentem 007? Posłuchajcie podcastu!

W piątek, 1 października 2021, premierę miał długo oczekiwany film "" ("No Time to Die"). W najnowszym odcinku podcastu "DGPtalk: Po stronie kultury" Marcin Cichoński zaprasza na subiektywną recenzję najnowszego filmu z przygodami Jamesa Bonda.

Zdecydowanie warto było czekać, aby obejrzeć ten film na wielkim ekranie, bo twórcy zafundowali nam kino rozrywkowe najwyższej próby. Nie zabraknie tu niespodzianek i zaskoczeń, ale też klimatu serii o agencie 007, na który czekali jego fani.

Co sprawia, że "Nie czas umierać" ma szansę zająć miejsce w panteonie najlepszych Bondów? Dlaczego warto wybrać się na seans w kinie z systemem Dolby Surround? Czy "Nie czas umierać" oznacza nowe otwarcie w strukturze filmów z agentem 007? Posłuchajcie!

DANIEL CRAIG ŻEGNA SIĘ Z ROLĄ JAMESA BONDA

W filmie "Nie czas umierać", Daniel Craig po raz ostatni wciela się w rolę agenta 007. Przypomnijmy, że w 2006 roku zastąpił w niej Pierce’a Brosnana. Do tej pory mogliśmy oglądać Craiga w czterech filmach z serii o przygodach Jamesa Bonda: "Casino Royale", "Quantum of Solace", świetnym "Skyfall" oraz "Spectre".

W najnowszym, "Nie czas umierać", Craig wydaje się cieszyć rolą, grać z dużo większą swobodą, na którą pozwoliło mu ostateczne pożegnanie się z serią.

RAMI MALEK JAKO SAFIN, CZARNY CHARAKTER

W najnowszej części przygód agenta 007 w rolę czarnego charakteru wciela się Rami Malek, znany m.in. z wyjątkowej roli Freddiego Mercury’ego w "Bohemian Rhapsody" czy serialu "Mr. Robot".

Jako Lyutsifer Safin, Malek trzyma się sztywno wytyczonych przez scenariusz ram, co sprawia, że nie gra tak brawurowo jak chociażby w "Bohemian Rhapsody", jednak świetnie wywiązuje się ze swojego zadania.

LÉA SEYDOUX KRADNIE SHOW

Léa Seydoux (Madeleine Swann), znana widzom m.in. ze "Spectre", tym razem zdecydowanie kradnie show. Aktorce udało się nie tylko odnaleźć w zarysowanej grubą kreską roli, ale też rozwinąć w niej skrzydła. Warto to zobaczyć.

PODCASTY DGPtalk - POSŁUCHAJCIE!

Podcasty "DGPtalk: Po stronie kultury" znajdziecie także w serwisach: Spotify, iTunes Podcast oraz Google Podcast i aplikacjach: Lecton oraz Squid. Zapraszamy do subskrybowania!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj