Jak podało SFP w komunikacie, akcja filmu rozgrywa się "we współczesnym państwie Europa". - - czytamy.
"Ironiczny żart w fabryce drutu kolczastego"
Monika Strzępka podkreśliła, że "Zaprawdę, Hitler umarł" dotyka "tematów postpamięci i ideologicznych korzeni współczesnych nacjonalizmów". - - powiedziała, cytowana w komunikacie.
Z kolei Paweł Demirski, autor scenariusza, zwrócił uwagę, że film opowiada o "dwóch ulubionych namiętnościach Europejczyków – Europie i historii", a także "o tym, że powiedzenie brzmi jak ironiczny żart rzucony w fabryce drutu kolczastego".
Filmowy debiut Strzępki i Demirskiego
Stowarzyszenie przypomniało, że Strzępka i Demirski "to ceniony i rozpoznawalny duet, z bogatym dorobkiem artystycznym". "Od lat wspólnie realizują głośne, nagradzane projekty teatralne – wyraziste, bezkompromisowe spektakle o silnym wydźwięku społecznym, historycznym i politycznym. Penetrują narodowe mity, zapuszczają się w szczeliny wspólnotowej tożsamości, drążą w polskiej oraz europejskiej duszy. Budzą kontrowersje, oburzają, zachwycają. Rozniecają emocje, prowokują do dyskusji. W 2011 r. za odebrali prestiżowy Paszport Polityki" - napisało. Dodało, że w 2016 r. twórcy zrealizowali ośmioodcinkowy serial "Artyści" - brawurową satyrę na środowisko polskiego teatru - który otrzymał nominację do Polskich Nagród Filmowych Orły.
W komunikacie przekazano również, że film powstaje w Studiu Munka działającym przy Stowarzyszeniu Filmowców Polskich. - - zaznaczył dyrektor artystyczny Studia Munka SFP Jerzy Kapuściński.