Wielkiego Jantara 2020, główną nagrodę dla debiutanckiej produkcji w tegorocznym Konkursie Pełnometrażowych Debiutów fabularnych 39. KFDF „Młodzi i Film” odebrał Bartosz Kruhlik, reżyser obrazu „Supernova”. Za najlepszy uznało ten film jury w składzie: producentka filmowa Ewa Puszczyńska (przewodnicząca), reżyser, scenarzysta, pisarz i happener Bodo Kox, scenarzysta Mateusz Pacewicz, operatorka filmowa Małgorzata Szyłak oraz kompozytor, saksofonista i klarnecista basowy Mikołaj Trzaska.

Reklama

Produkcję doceniono „za przejmującą alegorię rozpadu umownego porządku świata oraz zespołowy wysiłek świadomych twórców”. Przewodnicząca jury, wręczając Wielkiego Jantara Kruhlikowi, przyznała, że zamieniła „Wenecję na Koszalin” i bardzo się z tego cieszy, „bo przeżycia tu są naprawdę wyjątkowe”. Reżyser otrzymał również 20 tys. zł nagrody. Statuetka trafiła także do szefa Studia Munka, producenta obrazu, Jerzego Kapuścińskiego.

Supernova” to opowieść na granicy dramatu, thrillera i kina katastroficznego. Jedno zdarzenie zmieni życie trzech mężczyzn, co pozwala postawić pytania o istotę przypadku i przeznaczenia. Obraz był już wcześniej nagradzany. Kruhlik zdobył z nim m.in. nagrodę za reżyserski debiut na ubiegłorocznym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni oraz wyróżnienie na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Pune 2020.

Kruhlik, odbierając Wielkiego Jantara, poprosił na scenę Marka Brauna i Marcina Zarzecznego, którzy w filmie zagrali główne role męskie. „Szkoda, że nie ma więcej ekipy, chętnie bym ich wszystkich zaprosił. (…) 10 lat wysyłam tu filmy na Młodzi i Film i nigdy nie wygrałem, więc to jest zaskakujące i wzruszające” – powiedział.

„Supernova” zdobył jeszcze jedną z nagród pozakonkursowych, przyznawaną przez dziennikarzy w kategorii filmu pełnometrażowego. Film został doceniony za „perfekcyjną realizację, znakomitą obsadę, montaż i zdjęcia, które nadają dynamikę dość kameralnej sytuacji oraz tematykę – opowiada o relacji między władzą a zwykłymi ludźmi”.

Łącznie w konkursie fabularnych debiutów pełnometrażowych prezentowanych było 10 filmów. Czterema Jantarami została doceniona jedna z premier - film „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy”. Jan Holoubek odebrał Jantara im. Stanisława Różewicza za reżyserię, a Andrzej Gołda otrzymał statuetkę za scenariusz. Obaj podziękowali za zaufanie prawdziwym bohaterom opowiedzianej przez nich historii – Tomaszowi Komendzie i jego rodzinie oraz policjantowi i dwóm prokuratorom. Piotr Trojan otrzymał Jantara za główną rolę męską. Za zdjęcia został nim nagrodzony Bartłomiej Kaczmarek. Film, poza konkursem, zdobył także nagrodę publiczności.

Julia Kijowska doceniona została za główną rolę kobiecą w premierowym „Fisheye”, a Agata Kurzyk za muzykę do tego obrazu. Odkryciem aktorskim jury postanowiło uznać Lenę Nguyen ze „Smaku PHO”.

Nagroda Specjalna Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych trafiła do reżyserki „Żelaznego mostu Moniki Jordan-Młodzianowskiej.

Oprócz tego w konkursie pełnometrażowym pokazane zostały: „Pewnego razu w ogródkach działkowych" Rafała Brylla, „Polot" Michała Wnuka, „1800 gramów” Marcina Głowackiego, „(Nie)znajomi” Tadeusza Śliwy i „Wszystko dla mojej matki” Małgorzaty Imielskiej.

Podczas sobotniej gali wręczono także Jantary dla filmów krótkometrażowych, których łącznie zaprezentowano w konkursie 71 - 37 fabuł, 19 filmów dokumentalnych i 15 animacji. Laury za najlepsze „shorty” przyznało jury w składzie: reżyser Paweł Maślona (przewodniczący), malarka, ilustratorka Marta Frej , aktorka Magdalena Popławska, operator i reżyser dźwięku Radosław Ochnio i krytyk filmowy Błażej Hrapkowicz.

Jantar 2020 za najlepszy krótkometrażowy film fabularny trafił do Martyny Majewskiej za „Maria nie żyje”. Ten obraz nagrodzili też dziennikarze. Jantara za dokument „Synek” otrzymał Paweł Chorzępa, a za animację „Z czosnkowym wziełem” (pisownia oryginalna) nagrodzona została Zuzanna Stach. Jantary trafiły też do autora zdjęć Kajetana Plisa i autorki dźwięku Ireny Suskiej do obrazu „Noamia”.

Oprócz statuetek laureaci konkursów otrzymali także nagrody pieniężne.

Galę kończącą festiwal rozpoczął koncert Mary Komasy, której akompaniował Antoni Komasa-Łazarkiewicz.

„Młodzi i Film” to najstarszy w Polsce festiwal kina, podczas którego widz ma do czynienia z debiutanckim filmem. Tu swoje debiutanckie produkcje pokazywali m.in. Krzysztof Zanussi, Agnieszka Holland, Filip Bajon, Xawery Żuławski, Marcin Wrona czy Kuba Czekaj. Koszaliński festiwal był pierwszym w tym roku, który w czasie pandemii miasto Koszalin i Centrum Kultury 105 w Koszalinie wraz ze Stowarzyszeniem Filmowców Polskich zorganizowały w formule tradycyjnej.

Reklama