Dziennik Gazeta Prawana logo

Otwarcie "365 dni" świetne, ale o połowę gorsze od "50 twarzy Greya"

10 lutego 2020, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
365 dni_01
<p>Kadr z filmu "365 dni"</p>/fot. materiały prasowe
To najlepsze tegoroczne otwarcie. "365 dni" widziało w weekend 454 tysiące widzów. To niemal o połowę mniej niż od otwarcia porównywalnego filmu, czyli "50 twarzy Greya"

Adaptacji powieść Blanki Lipińskiej towarzyszyły liczne kontrowersje. O filmie, jak i o książce mówiono, że jest krokiem wstecz w emancypacji, że kobieta jest w "" uprzedmiotowiona. Realizujący film nie przejmowali się, nie oglądali się za siebie. Nawet złośliwi krytycy chwalili film za zdjęcia i plenery, muzykę i dźwięk.

Mimo to film zanotował druzgocące oceny. W najważniejszym portalu podsumowującym pracę filmowych recenzentów, Mediakrytyk.pl film ma średnią ocenę na zastraszająco niskim poziomie. Noty 2,7 dawno nie miała żadna produkcja, a "365 dni" nie miało ani jednej pozytywnej oceny,.

Aura skandalu, erotyzmu i to, że jest to ekranizacja bestsellerowej powieści Blanki Lipińskiej, sprawiło, że na film wybrało się aż 454 tysiące widzów. Tym samym "" zanotowało lepsze otwarcie w 2020 roku niż takie filmy jak "" czy "", które stały się kinowymi hitami - zarówno na jeden, jak i drugi sprzedano ponad milion biletów. Na marginesie - "Psom" także nei zaszkodziły w tym fatalne recenzje.

Jak "365 dni:" wypadają na tle konkurencji nie tylko z 2020 roku? Jedynym filmem, który wydaje się naturalnym punktem odniesienia, jest "". I to porównanie wypada dość blado - warto przypomnieć, że pięć lat temu w pierwszy weekend wyświetlania filmu na bazie podstawie powieści E.L. James zobaczyło ponad 834 tysiące widzów.

Jednak nawet najbardziej niechętni dziełu Barbary Białowąs i Tomasza Mandesa muszą przyznać, że komercyjny sukces jest. 454 tysiące widzów sytuują "365 dni" na 23. pozycji wśród najlepszych pierwszych weekendów, od kiedy mamy realny pomiar tego, ile zostało sprzedanych biletów.

Można śmiało zakładać, że "365 dni" będzie trzecim tegorocznym "milionerem".

A patrząc na kalendarz, można założyć też, że do końca lutego będziemy mieli aż pięć polskich produkcji z milionem widzów. Na ekrany wkroczą bowiem "" oraz "" Patryka Vegi. 

Przypomnijmy, rekord otwarcia należy do filmu "Kler". To ponad 935 tysięcy sprzedanych biletów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj