Dziennik Gazeta Prawana logo

Agnieszka Holland na festiwalu w Gdyni: Są takie czasy, kiedy odwaga jest droga, ale szalenie ważna

17 września 2019, 10:04
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Agnieszka Holland i Stanisław Dziedzic na festiwalu filmowym w Gdyni
Agnieszka Holland i Stanisław Dziedzic na festiwalu filmowym w Gdyni/PAP/EPA
Pokaz "Obywatela Jonesa" Agnieszki Holland o dziennikarzu, który w latach 30. XX w. odkrył tajemnicę Wielkiego Głodu na Ukrainie, zainaugurował w poniedziałek 44. FPFF w Gdyni. Odwaga co prawda jest droga, ale szalenie ważna. Odważni powinni być nie tylko dziennikarze, ale również filmowcy – mówiła reżyserka.

Podczas gali otwarcia dyrektor Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni Leszek Kopeć podkreślił, że "" w tegorocznym programie znalazły się dwie debaty poświęcone propozycjom reformy festiwalu. Ich organizatorami są kolejno Gildia Reżyserów Polskich i Stowarzyszenie Filmowców Polskich.

"" – powiedział.

Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek podkreślił, że FPFF to "". "" – zaznaczył.

Festiwal zainaugurował pokaz najnowszego filmu Agnieszki Holland "", którego światowa premiera odbyła się w lutym podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie. To opowieść o młodym walijskim dziennikarzu Garethcie Jonesie (w tej roli James Norton), który w latach 30. XX wieku odkrył tajemnicę Wielkiego Głodu na Ukrainie.

Reżyserka, która przyjechała do Gdyni razem z ekipą filmu, podziękowała dyrektorowi FPFF za zaproszenie do otwarcia imprezy, które – jak podkreśliła – jest zaszczytem. "" – powiedziała.

Holland zwróciła uwagę, że "" to film historyczny, ale pytania, które stawia, są "". "" – stwierdziła, co publiczność zgromadzona w Teatrze Muzycznym skwitowała długimi brawami.

Jak dodała, film "". "" - zaznaczyła.

Projekcję "Obywatela Jonesa" poprzedził pokaz odtworzonej wersji "" Kazimierza Prószyńskiego. "" - powiedział dyrektor NCKF w Łodzi Rafał Syska.

"" to jedna z 19 produkcji, które znalazły się w tegorocznym Konkursie Głównym. O najważniejsze nagrody festiwalu – Złote i Srebrne Lwy - rywalizować będą również m.in. "Ciemno, prawie noc" Borysa Lankosza, "Czarny mercedes" Janusza Majewskiego, "Dolina Bogów" Lecha Majewskiego, "Piłsudski" Michała Rosy i "Mowa ptaków" Xawerego Żuławskiego.

Szansę na nagrody mają także: "Ikar. Legenda Mietka Kosza" Macieja Pieprzycy, "Boże Ciało" Jana Komasy, "Słodki koniec dnia" Jacka Borcucha, "Interior" Marka Lechkiego, "Legiony" Dariusza Gajewskiego oraz "Kurier" Władysława Pasikowskiego.

Wśród produkcji nominowanych do Złotych Lwów znalazły się również: "Pan T." Marcina Krzyształowicza, "Proceder" Michała Węgrzyna, "Solid Gold" Jacka Bromskiego, "Supernova" Bartosza Kruhlika, "Żelazny most" Moniki Jordan-Młodzianowskiej, "Ukryta gra" Łukasza Kośmickiego oraz "Wszystko dla mojej matki" Małgorzaty Imielskiej.

Najlepsze tytuły wyłoni jury w składzie: reżyser teatralny, filmowy i telewizyjny Maciej Wojtyszko (przewodniczący), scenografka Ewa Braun, producent Piotr Dzięcioł, aktorka Bożena Dykiel, montażysta Paweł Laskowski, scenarzystka i producentka Ilona Łepkowska, reżyserka Maria Sadowska, reżyser dźwięku Nikodem Wołk-Łaniewski oraz autor zdjęć filmowych i reżyser Jerzy Zieliński.

W Konkursie Filmów Krótkometrażowych uczestniczy 27 filmów, zrealizowanych przez szkoły filmowe i innych producentów, m.in. w ramach programu "30 minut" Studia Munka – Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Oceniać je będzie jury pod przewodnictwem reżyserki Kingi Dębskiej, w którym znalazły się: producentka Natalia Grzegorzek oraz reżyserka i scenarzystka Katarzyna Klimkiewicz.

Filmy można oglądać także w sekcjach pozakonkursowych. W cyklu "Panorama Polskiego Kina" pokazane zostaną m.in. "Nic nie ginie" Kaliny Alabrudzińskiej, "Dariusz" Jerzego Gruzy, "Eastern" Piotra Adamskiego, "Sługi wojny" Mariusza Gawrysia, "Całe szczęście" Tomasza Koneckiego oraz "Władcy przygód. Stąd do Oblivio" Tomasza Szafrańskiego.

W sekcji "Polonica", poświęconej międzynarodowym koprodukcjom, które powstały ze znacznym polskim udziałem, znalazły się m.in. "High Life" Claire Denis (Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Polska, USA), "Ayka" Sergeya Dvortsevoya (Chiny, Polska, Niemcy, Rosja, Kazachstan) i "Rzeka" Emira Baigazina (Kazachstan, Polska, Norwegia) oraz "Dowłatow" Aleksieja Germana jra (Polska, Serbia, Rosja).

44. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych potrwa do soboty 21 września.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj