Dziennik Gazeta Prawana logo

Rafał Zawierucha o pracy w Hollywood: Dostałem od Quentina Tarantino dobrą lekcję aktorskiej wolności

23 maja 2019, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Rafał Zawierucha
Rafał Zawierucha/AKPA
Dostałem od Quentina Tarantino dobrą lekcję aktorskiej wolności. By robić swoje, być przygotowanym na wszystko. To niezwykle rozwinęło moje skrzydła – powiedział PAP aktor Rafał Zawierucha, który zagrał Romana Polańskiego w najnowszym filmie amerykańskiego twórcy "Pewnego razu... w Hollywood".

Akcja "Pewnego razu… w Hollywood" ("Once Upon a Time… in Hollywood") rozgrywa się w 1969 r. Film opowiada o losach aktora serialowego Ricka Daltona (w tej roli Leonardo DiCaprio) oraz jego przyjaciela, kaskadera i asystenta Cliffa Bootha (Brad Pitt). Mężczyźni próbują odnaleźć się w Hollywood, które zmieniło się od czasu ich młodości. Marzą, by zaprzyjaźnić się z mieszkającymi w sąsiedztwie Sharon Tate (Margot Robbie) i Romanem Polańskim (Rafał Zawierucha). Premiera filmu, który uczestniczy w konkursie głównym 72. festiwalu w Cannes, odbyła się we wtorek wieczorem w Grand Theatre Lumiere.

Jak powiedział Zawierucha w rozmowie z PAP, przejście po czerwonym dywanie canneńskiego festiwalu jako członek ekipy "tak wielkiego i wspaniałego filmu, jak +Pewnego razu… w Hollywood+ było niezwykłym przeżyciem". wspominał.

Dodał, że wciąż otrzymuje "wiele ciepłych słów i gratulacji od znajomych i dziennikarzy, którzy już obejrzeli film".– powiedział aktor.

Pytany o swój stosunek do Romana Polańskiego, Zawierucha przyznał, że reżyser od dawna "był dla niego wzorcem". – zaznaczył.

Odnosząc się do komentarzy, że Tarantino potraktował historię Sharon Tate w sposób odbiegający od rzeczywistości, aktor zaznaczył, że "+Pewnego razu… w Hollywood” nie jest historią Polańskiego i Tate".– powiedział.

Wspominając pracę na planie, Zawierucha zwrócił uwagę, że "od początku widział niezwykły szacunek do każdego człowieka". powiedział.

Aktor podkreślił, że praca z Tarantino nauczyła go wolności. powiedział.

Pytany o plany na przyszłość Zawierucha odparł, że obok pracy aktorskiej chciałby "łączyć świat Hollywood z Polską". podsumował.

"Pewnego razu... w Hollywood" będzie można oglądać w polskich kinach od 9 sierpnia.

Rafał Zawierucha (ur. 1986 r.) jest absolwentem studiów aktorskich na Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Występował m.in. w stołecznym Teatrze Współczesnym, Och-Teatrze oraz Capitolu. Na swoim koncie ma także role m.in. w filmach "Księstwo" (2011 r.; nominacja do Złotej Kaczki dla najlepszego aktora), "Bogowie", "Miasto 44" oraz "Jack Strong" (2014 r.), a także w serialach "Przepis na życie", "Przyjaciółki", "Pakt" i "Trzecia połowa".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj