ARS powstało w 1995 r. z inicjatywy Andrzeja Kucharczyka – współwydawcy pierwszego w Polsce specjalistycznego pisma branżowego "FilmPro" oraz wcześniejszego opiekuna takich ośrodków kinowych jak Kijów, Warszawa, czy też założone w 1912 r. kino Wanda.
Kino ARS od nowego najprawdopodobniej zniknie z kamienicy ul. św. Tomasza, czemu sprzeciwiają się mieszkańcy Krakowa. Pod dostępną w internecie petycją - o "deklarację realnej i skutecznej pomocy" oraz "deklarację ochrony wartości zabytkowej, kulturowej, historycznej i wartości historii kinematograficznej obiektu przed przyszłymi działaniami właściciela kamienicy przy ul. św. Jana 6" - do Rady Miasta apeluje ponad 6,5 tys. osób.
Jak przypominają inicjatorzy petycji, zabytkowy ośrodek kultury znajduje się obecnie w trudnej sytuacji, gdyż umowa najmu kina kończy się z ostatnim dniem bieżącego roku, a co za tym idzie zmuszone ono będzie do zakończenia swojej działalności w dotychczasowej formie, w obecnym miejscu.
"" - napisano i dodano, że "".
"" - czytamy w treści petycji.
Inicjatorzy petycji oraz podpisani pod nią miłośni ARS-u wyrażają zaniepokojenie "" i oczekują od radnych "". "" - dodano.
Zaangażowane w obronę kina przy ul. św. Tomasza osoby protestowały przeciwko zamknięciu kina pod Urzędem Miasta Krakowa. Jak podkreślali organizatorzy akcji, "".
"" - pisano na Facebookowym profilu wydarzenia.
Zamieszanie wokół instytucji skomentowała rzecznik prezydenta Krakowa Monika Chylaszek. "" - powiedział Chylaszek.
Jak podkreśliła, "". "" - wyjaśniła Chylaszek i dodała, że "".
"" - powiedziała i wyraziła nadzieję, że "kino nie zniknie z mapy kulturalnej Krakowa".