Dziennik Gazeta Prawana logo

Natalie Portman: Obrona Romana Polańskiego to był mój błąd

23 lutego 2018, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Natalie Portman
Natalie Portman/Shutterstock
W 2009 roku była jedną z tych, które podpisały petycję w obronie polskiego reżysera, który został aresztowany przez szwajcarską policję w związku ze słynnym podejrzeniem o gwałt. Dziś Natalie Portman uważa, że podpisanie petycji było błędem.

Do sprawy wrócił serwis Buzz Feed, który przypomniał Natalie Portman, że w 2009 roku była jedną z wielu postaci świata kina i filmu, które zgodziły się wstawić za aresztowanym w Szwajcarii Romanem Polańskim. Jego ujęcie miało związek z ciągnącą się za nim sprawą kontaktów seksualnych z 13letnią Samanthą Gailey. Za filmowcem wstawili się wtedy m.in. Harrison Ford, Jeremy Irons oraz Natalie Portman.

- – powiedziała aktorka, sugerując, że dostała coś do podpisania i podpisała. – Bardzo tego żałuję. Moje oczy nie były wtedy otwarte. Aktorka zaznaczyła, że działała empatycznie w obronie człowieka, który mógł popełnić błąd.

Oryginalna wypowiedź Natalie Portman [] – link do wywiadu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Buzzfeed
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj