Przedstawiony przez Seidla proceder polowania na zwierzęta jest jak najbardziej legalny i zorganizowany w formie ekskluzywnych wczasów dla Europejczyków, pragnących przeżyć „dziką” przygodę na Czarnym Lądzie. Biznes turystyczny z polowaniami na gnu, zebry, czy żyrafy w ofercie prowadzi Austriak dobrze znający gusta przyjezdnych ze Starego Kontynentu.
"Polowanie z punktu widzenia myśliwego"
W „Safari”, najnowszym filmie legendarnego reżysera, kamera jest skupiona głównie na myśliwych, nie na ich zdobyczy. mówi Seidl.
dodaje.
"Zabijanie i intymność między ludźmi"
W „Safari” kilkukrotnie odnosimy wrażenie, że akt zabijania współtworzy intymność międzyludzką. Czujemy się żywi tylko kiedy zabijamy? – odpowiada Seidl.
– zaznacza.
"Afryka to piękno i koszmar jednocześnie"
Im dłużej trwa film, poza białymi myśliwymi, polującymi na grubą zwierzynę, widzimy coraz więcej Afrykańczyków, na przykład pracowników rzeźni.
tłumaczy reżyser.
– mówi Seidl.
Jego najnowszy film „Safari” w kinach już 8 września. Dystrybutorem jest Against Gravity.