Tym razem, mimo upływu przeszło półwiecza, nad sceną wyścigu kwadryg pracowano niewiele krócej, bo przez 32 dni, również w rzymskich studiach Cinecittá. Najpierw wykonawcy głównych ról, Jack Huston (Ben-Hur) i Toby Kebbell (Messala) przez dwanaście tygodni uczyli się powożenia. Obaj są dobrymi jeźdźcami, lecz zapanowanie nad czterokonnym zaprzęgiem to zupełnie nowe wyzwanie. – – mówił Huston. –
Kebbell także był pod ogromnym wrażeniem szkolenia: – .
Skąd pomysł, by tę klasyczną opowieść raz jeszcze przenieść na ekran? Producent Mark Burnett wyjaśniał: –
Książę Juda Ben-Hur (Huston) jest bogatym kupcem żyjącym w Jerozolimie na początku pierwszego stulecia. Do miasta powraca jego przyrodni brat Messala (Kebbel), aby stanąć na czele legionów rzymskich. Mimo iż dzielą ich poglądy polityczne, mężczyźni cieszą się ze spotkania po latach. Ben-Hur odmawia jednak Messali pomocy w zdławieniu powstania, co dla Rzymianina oznacza zdradę. Na skutek intrygi dawnego druha, książę zostaje skazany na ciężkie prace, a jego rodzina trafia do więzienia. Los Ben-Hura odmieni pewne spotkanie, dzięki któremu Juda otrzyma szansę na dokonanie zemsty i odzyskanie dawnego życia.
"Ben-Hur" w kinach od 12 sierpnia 2016 roku.