Dziennik Gazeta Prawana logo

Pies najlepszym przyjacielem pingwina? Ta historia wydarzyła się naprawdę

7 czerwca 2016, 09:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szajbus i pingwiny
Szajbus i pingwiny/Kino Świat
"Szajbus i pingwiny" to oparta na faktach niesamowita opowieść o psie, który uratował pingwiny na jednej z wysp u wybrzeży Australii. 8 lipca wejdzie na ekrany polskich kin.

W 2004 roku w położonym na południowym wybrzeżu Australii mieście Warrnambool zawrzało, gdy dziennikarka Julie McNamara opublikowała w lokalnej gazecie "Standard" swój nowy artykuł. Opatrzony odpowiednio krzykliwym nagłówkiem oraz sugestywnym zdjęciem dziesiątek zwierząt, tekst opisywał zatrważającą sytuację na pobliskiej Middle Island, gdzie znajdował się rezerwat dla pingwinów małych, najmniejszych przedstawicieli tego gatunku na świecie. Gdy nadszedł odpływ, umożliwiając łatwiejszy dostęp do wyspy z lądu, na Middle Island zaczęły przeprawiać się tabuny lisów, uszczuplając stopniowo istniejącą tam populację pingwinów. Liczba naturalnych mieszkańców wyspowego rezerwatu spadła o połowę.

9026079-szajbus-i-pingwiny.jpg
"Szajbus i pingwiny" – ta nieprawdopodobna historia wydarzyła się naprawdę w Australii

Na wieść o tych niepokojących statystykach, lokalny farmer Allan "Swampy" Marsh stwierdził, że najlepszym sposobem na pozbycie się napastników będzie skorzystanie z umiejętności owczarków maremma, psów pasterskich typowych dla popularnych w regionie hodowli kurczaków. Sam prowadził hodowlę, więc wiedział, jak psy traktują swoje obowiązki związane z obroną terytorium i był pewny, że sobie poradzą. Problem polegał na tym, że zabieranie psów na Middle Island było prawnie zabronione, obawiano się bowiem, że wyrządzą pingwinom krzywdę. Będąc człowiekiem czynu, Marsh zabrał się za urabianie urzędników, co nie było łatwe i trwało trochę czasu, ale ostatecznie mu się to udało.

9026110-szajbus-i-pingwiny.jpg
Farmer, wspierany przez 9-letnią wnuczkę, chce za wszelką cenę ratować pingwiny

W chwili, gdy psy "Swampy'ego" zaczęły stróżować na wyspie, populacja pingwinów sięgała rekordowo niskiej liczby sześciu sztuk. Owczarki maremma w ostatniej chwili wkroczyły do akcji. Dziesięć lat później populacja pingwinów wynosiła już ponad dwieście osobników, a psy wciąż są wysyłane każdej jesieni na misje na Middle Island, by nie doprowadzić do powtórnej lisiej inwazji. Co więcej, taki sposób chronienia rezerwatów z pingwinami przyjął się w różnych miejscach na całym świecie.

9026141-szajbus-i-pingwiny.jpg
Szajbus do tej pory specjalizował się w psotach i nie radził sobie nawet z pilnowaniem kurczaków

Historia ta zainspirowała twórców filmu "Szajbus i pingwiny". Tak powstała opowieść o sympatycznym, choć kompletnie nieobliczalnym czworonogu, który ocalił przed zagładą stado pingwinów. W polskich kinach będzie można ją oglądać od 8 lipca. W jednej z głównych ról popularny amerykański aktor dubbingowy Alan Tudyk ("Ralf Demolka", "Kraina lodu", "Wielka szóstka").

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj