Dziennik Gazeta Prawana logo

"Gracz" Mark Wahlberg poległ na obu frontach

15 maja 2015, 12:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gracz
Gracz/Media
"Gracz" Ruperta Wyatta to ponowne, ale niestety niezbyt świeże spojrzenie na film Karola Reisza z 1974 roku.

Znakomitego Jamesa Caana zastąpił Mark Wahlberg. Wyatt, który w znakomitej "Genezie planety małp" połączył rozrywkę z wnikliwą analizą uniwersalnych mechanizmów rządzących polityką i społeczeństwem, tym razem poległ na obu frontach. Jego film męczy, nie sprawdzając się ani jako zabawa, ani jako analiza uzależnienia od hazardu. Kolejne scenariuszowe wolty prowadzą donikąd, a igraszki formalne (podgląd wydarzeń w przyspieszonym tempie, plansze odliczające czas) przypominają jedynie o umowności opowiadanej historii.

"Gracz" sprawdziłby się jedynie jako krótki metraż, jeśliby zachować z niego jedynie scenę rozgrywającą się na uczelni. Główny bohater, anglista, przenikliwie i z ironią punktuje w niej sprzężenie zwrotne: studentów rozczarowanych uczelnią i wykładowcy rozczarowanego studentami. Po projekcji ma się wrażenie, że Rupert Wyatt mógł się w niej odnieść do własnych doświadczeń.

Gracz | reżyseria: Rupert Wyatt | dystrybucja: Imperial-Cinepix

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj