Reżyser Krzysztof Krauze o walce z rakiem: Myślę o eutanazji

| Aktualizacja:

"Wiesz, że w pewnym momencie będziesz bezradny. Twoje życie stanie się uciążliwe. Dla ciebie. Dla bliskich" - reżyser Krzysztof Krauze opowiada w wywiadzie o walce z chorobą nowotworową.

wróć do artykułu
  • ~iki
    (2013-07-08 14:49)
    Nie zasłużyłeś na moje współczucie, gostku.
  • ~wigraszek
    (2013-07-08 14:49)
    Trzymaj się Krzysztofie!!
  • ~acha
    (2013-07-08 14:51)
    Ha, pigułka cudowna pigułka do nicości na wagę ludzkiej mądrości i
  • ~gosc72
    (2013-07-08 15:18)
    powiedzial sp LAPICKI SMIERC NIE JEST STRASZNA TYLKO CZEKANIE NA NIA...,bo potem z
    sa dylematy kazdy o tym mysli w chorobie,starosci, moja sasiadka ktora jest naprawde zaangazowana w dzial;alnosci kosciola \chor ,kolka spotkania] powiedziala mi ze w chwili smierci chcialaby by ktos trzymal ja za rece rozumie ja a jednak przeciez wierzymy ze tam gdzie pojdziemy jest spokoj.nie ma nienawisci ,jest zrozumienie itp ,to dlaczego sie boi tego rozstania ze swiatem zywych,czasami jednak zastanawiam sie dlaczego tak dlugo zyje ,dluzej niz moi najblizsi no NIE WIEM

    szkoda ze nie mozna dyskutowac tylko sa glupie docinki osobiste
  • ~satyr
    (2013-07-08 15:18)
    "Choroba" nie "wybiera" powiedział softys "kierdziołek" (ś.p. J.Ofierski).
  • ~namawiam
    (2013-07-08 15:27)
    Dlaczego eutanazja??? Calym sercem jestem z Panem. Mysle jednak, ze zawsze jest nadzieja i warto. A moze film o sobie, cierpieniu, nadziei, walce i ...??? Nikt nie wie co jest na koncu.
    Byloby to piekne swiadectwo o godnosci zycia.
  • ~pyk
    (2013-07-08 15:52)
    Co najlepiej na koniec ztchurzyć
  • ~memento
    (2013-07-08 15:59)
    Żyjemy po to, aby umrzeć. Dla niektórych to bardzo odkrywcze, a ludzkość wie o tym od tysięcy lat.
    "Ateistom żyje się lżej, ale umiera - ciężej".
  • ~kozik
    (2013-07-08 16:24)
    Nie wiem czy mamy moralne prawo zmuszać kogoś by cierpiał fizyczne i psychiczne katusze do naturalnego ich końca. Jednak ci, którzy decydują się cierpieć i uprzykrzać innym życie do końca, dla mnie są męczennikami walki o lepszą medycynę, lepszą terapię przeciwbólową i lepszą opiekę nad terminalnie chorymi. Ci którzy dezerterują w eutanazje, to tak jakby mówili - nie wysilajcie się naukowcy i lekarze na walkę z rakiem i cierpieniem, skupcie się na preparatach na porost włosów i przeciw zmarszczkom. Nie wysilajcie się bliscy. Bawcie się i grillujcie, a nam dajcie tylko tabletkę śmierci, trupa wsadźcie do krematorium, prochy do woreczka, i rozsypcie na wietrze. Nie będziecie wtedy nawet musieli dbać o nasz grób.
  • ~gosc
    (2013-07-08 16:47)
    Panie Krzysztofie ,trzeba myslec pozytywnie i nie poddawac sie ,a nie myslec o glupotach .Glowa do gory ! Bedzie dobrze .
  • ~anna maria
    (2013-07-08 16:50)
    Nie do pojęcia jest to, co w niektórych głowach gnije. Skąd biorą tę chamską siłę, żeby pouczać drugiego człowieka jak powinien się zachowywać w sytuacji skrajnie osobistej i skrajnie traumatycznej jaką jest śmierć. To muszą być skończone tłuki. Bez wiedzy, bez wyobrażni i bez cienia empatii.
  • ~Uczestniczka Kongresu Kobiet
    (2013-07-08 17:19)
    Panie Krzysztofie!
    Byłam na Kongresie Kobiet i słuchałam z wielkim zainteresowaniem Pana refleksji na temat choroby, oraz roli, jaką powinna pełnić rodzina. W Pana słowach odnalazłam mnóstwo mądrości, pokory, ale też spokoju. Powiedział Pan wówczas, że wsparcie rodziny pomaga często pokonać chorobę. Myślę, że Pan takie wsparcie posiada. Jestem pewna, że Pan tę chorobę pokona, a filmy, które Pan stworzy będą jeszcze wspanialsze!
  • ~gosia
    (2013-07-08 17:35)
    panie Krzysztofie duzo zdrowia i wielu wspanialych filmow
  • ~gabka
    (2013-07-08 18:19)
    Panie Krzysztofie,mieszkam za granica, ale codziennie jestem w Polsce za pomoca internetu.Nie wiem na ile to jest prawda,ale doszly mnie informacje, ze siemie czarnuszki bardzo wzmacnia organizm. Jest ono bezpieczne, poprostu trzeba go zmielic , zaparzyc 2 lyzeczki naszklanke wody i pic 3 razy dziennie dla smaku mozna po zaparzeniu dolac mleka, sa opinie ze bardzo pomagaja. Dodatkowo trzeba kupic olejek z tego siemienia i tez zazywac 1 lyzeczke dziennie. nie wiem czy w Polsce sa te produkty ale ja kupuje to w arabskim sklepie.Napewno nie zaszkodza.Zycze powrotu do zdrowia.
  • ~ALA
    (2013-07-08 19:10)
    NIECH PAN WRACA DO ZDROWIA.
  • ~trochę prawdy
    (2013-07-08 19:29)
    Życie jest bezsensowne, bo na koniec się umiera i to tak jakby człowiek zasypiał i już nigdy się nie obudził. Kogo kręci coś takiego ??? Taki niebyt na wieki ?
  • ~dziwne
    (2013-07-08 20:34)
    O eutanazji myślą tylko ci , którzy myślą o sobie. Ci dla których cierpienie bliskich jest nieobojętne martwią się nadchodzącym rozstaniem i nie pragną go przyśpieszać poprzez eutanazję. Ból fizyczny da się uśmierzyć, ból matki po stracie nawet dorosłego dziecka jest dotkliwy, więc po co się tak wyrywać - żeby prędzej zaczęła cierpieć?
  • ~Eliza
    (2013-07-08 21:04)
    Pomimo wszystko duuuużo zdrowia życzę :)
  • ~ZDROWY
    (2013-07-08 21:05)
    FILMY POTRAFI ROBIĆ A NAPISAĆ KONKRETNIE TO JUŻ NIE.. JAKI NOWOTWÓR, GDZIE, JAK LECZONY OD KIEDY??? NAPISZ!
    WTEDY KTOŚ POMOŻE !!!
  • ~bebe
    (2013-07-08 21:25)
    Mój tata też ma raka prostaty, ale nie walczy. Każda walka jest przegrana.
    Mój tata żyje z rakiem, wyciął go, bierze jakieś tabletki, ale najważniejsze to zmienił swój stosunek do kobiet i sposób myślenia o sobie i kobietach. Zniknął strach przed utrata męskości. Codziennie pije kefir własnej roboty, je pestki moreli, ćwiczy.
    Myślenie pozytywne nie działa. Trzeba go zaakceptować i żyć.
    Od operacji minęło już 2 lata. Żyje i ma się świetnie. Jest zwykłym ojcem i mężem.
    Z historii wiem, że ten kto ogłasza w tv że walczy z rakiem szybko umiera. Wybór należy do chorego.