Reżyser Krzysztof Krauze o walce z rakiem: Myślę o eutanazji

| Aktualizacja:

"Wiesz, że w pewnym momencie będziesz bezradny. Twoje życie stanie się uciążliwe. Dla ciebie. Dla bliskich" - reżyser Krzysztof Krauze opowiada w wywiadzie o walce z chorobą nowotworową.

wróć do artykułu
  • ~Bader
    (2014-12-24 22:05)
    Mam ogromny żal do ludzi robiących telewizje, radio, za to że marnują mój czas. Jakoś tak się składa że to co wartościowe zajmuje marginalne miejsce w czasie antenowym większości stacji. Do znudzenia i do zamęczenia pełno wszędzie Hoffmanów, Brudzińskich, Wiplerów, Niesiołowskich i Czarneckich. Ta bylejakość wali drzwiami i oknami. To co wartościowe ledwie w kącie mówi szeptem. Szkoda.
  • ~irena
    (2013-10-13 18:08)
    zyczę panu powrotu do zdrowia, ten człowiek nie goni za pieniędzmi. nie sądzcie nie będziecie sądzeni.To wspaniały człowiek...wiele dla nas zrobił.
  • ~irena
    (2013-10-13 18:04)
    cztery lata mąż walczył z tą okrutną chorobą ,Przegrał ją.Wiem ,że chory powinien decydować ,czy chce dalej cierpieć ... nikt inny.
  • ~Hala
    (2013-09-28 23:19)
    też cierpię na nowotwór. Nowotwór trzustki to trudny typ raka do wyleczenia. Ja po operacji przyjmuję cytostatyki. Tak jak Pan nie podaję się. Leczę się ja wraz z moją rodziną /rodzina to najlepsze lekarstwo/. Nie podaję się . Życzę Panu i sobie dużo zdrowia. Wyjdziemy z tej wstrętnej choroby. !!!
  • ~aaa
    (2013-08-20 14:47)
    Jeśli przerzuty są do kości to chory strasznie cierpi,niewyobrażalny ból.
    Przykro mi to pisać ,ale zadnych szans,w raku cudów nie ma.
    Najbliższa mi osoba tak odeszła.
  • ~brat
    (2013-07-17 16:17)
    Oczy bowiem Pana na sprawiedliwych [są zwrócone], a Jego uszy na ich prośby.Zwracam się z prośbą do sprawiedliwych, aby pomodlili się o cud uzdrowienia dla mojej umierającej.Może dobry Bóg ich wysłucha.
  • ~EMERYTKA
    (2013-07-12 00:01)
    Ludzie żyją latami i nie uczą się jak prawidłowo się odżywiać. .Zwykle stosują odżywianie swoich rodziców.
    PANIE KRZYSZTOFIE WSZYSTKO MOŻNA WYLECZYĆ SAMEMU W DOMU!!!
    NALEŻY TYLKO ZMIENIĆ SPOSÓB ODŻYWIANIA.KOMÓRKI CIAŁA SĄ ŻYWE I JEDNA DRUGĄ UZDRAWIA, ALBO NISZCZY, W ZALEŻNOŚCI OD TEGO JAK SIĘ ODŻYWIAMY.CZTERNAŚCIE LAT TEMU
    LEKARKA MNIE ZATRUŁA TABLETKAMI!!!ŻYJĘ DLATEGO ,ŻE UMIAŁAM SOBIE SAMA POMÓC!!!
    PROSZĘ PODAĆ NAMIARY,TO PANU ODPISZĘ. NIE CHCIAŁABYM TEGO CZYNIĆ PRZEZ INTERNET,PONIEWAŻ ROZPĘTAŁA BY SIĘ WOJNA KRYTYKÓW, A NIE ŻYCZLIWYCH UMIEJĄCYCH POMÓC.
    DŁUGOŚĆ ŻYCIA CZŁOWIEKA ZALEŻY OD JEGO ŚWIADOMOŚCI. CZASAMI PRÓBUJĘ KOMUŚ POMÓC BO WIDZĘ,ŻE JEST CHORY,ALE NIE DA SIĘ Z NIM RZECZOWO ROZMAWIAĆ.OD 10 LAT JESTEM NA EMERYTURZE, A WYGLĄDAM CORAZ MŁODZIEJ!!! PROSZĘ O KONTAKT 720018252 LUB SMS-EM ADRES E-MAILOWY.SERDECZNIE POZDRAWIAM.NALEŻY STOSOWAĆ TYLKO
    " APTEKĘ ŻYWNOŚCI",A ZDROWIE SAMO POWRÓCI.!!!
  • ~dziadek
    (2013-07-09 02:19)
    Cóż sensownego można napisać na kretyństwo ?
  • ~m-53
    (2013-07-09 01:20)
    Przestań chrzanić. Opowiadać dyrdymały.
    Nie bądź żałosny.
    Zrób to. Tylko skutecznie.
    Ale samodzielnie, bez pomocy.
    Nie obciążaj sumienia lekarzy i pielęgniarek.

    Recepta?
    Garaż, samochód, rura od odkurzacza..
    Albo dwudzieste piętro.
    Powodzenia.
  • ~Tade
    (2013-07-09 00:13)
    Nie wiadomo komu ile lat życia jest pisane. Dlatego trzeba być uczciwym człowiekiem i nie gonić za sławą za wszelką cenę. Dlaczego opowiada te historie o eutanazji?
  • ~Polak z Norwegii
    (2013-07-09 00:11)
    CHEMICZNA TERAPIA Farmaceutycznego KARTELLU zabija, oficjalnie jest "skuteczna" od 1 do 2%!! Kto tylko sie troche orientuje w temacie to wie, ze ta "skutecznosc" jest mniejsza niz 1%.
    Medycyna Alternatywna, np. LAETRIL=Amigdalina = Vitamina B17, jest duza tansza, a co najwazniejsze jest skuteczna od 80 do 85% !! Oczywiscie bardzo wazne jest niezwloczne zaczecie terapii.
    Farma, z pasja NAZISTOWSKA, zwalcza Naturala Medycyne Alternatywna, w tym tez szczegolnie zajadle LAETRIL !!
    DLA FARMY LICZY SIE TYLKO MAMONA.

    INFORMUJCIE sie i ratujcie swoje zycie, polecam serdecznie ksiazke Amerykanina G. EDWARDa GRIFFINa w jezyku polskim: "Swiat bez raka. Opowiesc o witaminie B17".

    W USA terapia nowotwora LAETRILEM=Witamina B17, jest surowo zabroniona; rowniez w Norwegii jest zabroniona.
    ZDROWIA zycze wszystkim Rodakom, a SZCZEGOLNIE DOTKNIETYM TA GROZNA CHOROBA .
  • ~bfvgf
    (2013-07-08 22:32)
    *********** o szopenie. Pod koniec reklama filmu. I o to chodziło w tym artykule, beknąć bzdurę i zrobić reklamę. Mnóstwo tepaków poleci oglądnąć terapię
  • ~eska
    (2013-07-08 22:29)
    do ~dziwne
    czy widziales jak cierpi matka siedzac kolo lozka konajacego w cierpieniach syna? czy wiesz co sie czuje jak wiesz po 3latach, ze walka z rakiem przegrana, ze dalismy z siebie wszystko, zeby pomoc ale zabraklo szczescia? czy wiesz jak ciezko odpowiedzieciec mlodszemu bratu na pytanie ile mu jeszcze zostalo zycia? czy wiesz jak ciezko jest namawiac skrajnie wyczerpanego chemia i radioterapia brata do dalszej walki? chyba nie wiesz. ja stracilam w przeciagu kilku miesiecy tate i brata , obaj przegrali z rakiem. to bylo nieludzkie cierpienie ich i rodziny i niech mi nikt nie mowi, ze cierpienie uszlachetnia. Jezeli nie przeszedles tej drogi nie oceniaj innych.
  • ~ustalmy fakty
    (2013-07-08 21:43)
    re ~kozik2013-07-08 16:24

    Nie wiem czy mamy moralne prawo zmuszać kogoś by cierpiał fizyczne i psychiczne katusze do naturalnego ich końca.
    ---
    niektórzy uważają,że do wszystkiego mają prawo
  • ~Dama Pik
    (2013-07-08 21:39)
    re dziwne2013-07-08 20:34

    O eutanazji myślą tylko ci , którzy myślą o sobie. Ci dla których cierpienie bliskich jest nieobojętne
    ---
    a to grzech w takiej sytuacji myśleć o sobie?

    a o tych dla których będzie się ciężarem i przykrą świadomością, że jest się już tylko wspomnieniem bliskiego człowieka to się nie myśli ?
  • ~Olaf
    (2013-07-08 21:33)
    Nie wolno oceniac ani tych, ktorzy mysla o eutanazji ani tych, ktorzy walcza do konca.
  • ~bebe
    (2013-07-08 21:25)
    Mój tata też ma raka prostaty, ale nie walczy. Każda walka jest przegrana.
    Mój tata żyje z rakiem, wyciął go, bierze jakieś tabletki, ale najważniejsze to zmienił swój stosunek do kobiet i sposób myślenia o sobie i kobietach. Zniknął strach przed utrata męskości. Codziennie pije kefir własnej roboty, je pestki moreli, ćwiczy.
    Myślenie pozytywne nie działa. Trzeba go zaakceptować i żyć.
    Od operacji minęło już 2 lata. Żyje i ma się świetnie. Jest zwykłym ojcem i mężem.
    Z historii wiem, że ten kto ogłasza w tv że walczy z rakiem szybko umiera. Wybór należy do chorego.
  • ~ZDROWY
    (2013-07-08 21:05)
    FILMY POTRAFI ROBIĆ A NAPISAĆ KONKRETNIE TO JUŻ NIE.. JAKI NOWOTWÓR, GDZIE, JAK LECZONY OD KIEDY??? NAPISZ!
    WTEDY KTOŚ POMOŻE !!!
  • ~Eliza
    (2013-07-08 21:04)
    Pomimo wszystko duuuużo zdrowia życzę :)
  • ~dziwne
    (2013-07-08 20:34)
    O eutanazji myślą tylko ci , którzy myślą o sobie. Ci dla których cierpienie bliskich jest nieobojętne martwią się nadchodzącym rozstaniem i nie pragną go przyśpieszać poprzez eutanazję. Ból fizyczny da się uśmierzyć, ból matki po stracie nawet dorosłego dziecka jest dotkliwy, więc po co się tak wyrywać - żeby prędzej zaczęła cierpieć?

Może zainteresować Cię też: