Dziennik Gazeta Prawana logo

Joanna Kulig: Z mediami trzeba się oswoić

8 marca 2013, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Joanna Kulig
Joanna Kulig/AKPA
– Bardzo się cieszę, że wracam na deski teatralne – mówi Joanną Kulig, jedna z najbardziej znanych aktorek w Polsce, nagrodzona przez Polską Akademię Filmową za rolę w "Sponsoringu".

Minął rok od premiery "Sponsoringu", a ty nadal jesteś za tę rolę nagradzana. Tym razem otrzymałaś nagrodę Polskiej Akademii Filmowej Orzeł 2013. Jak ją traktujesz?

Joanna Kulig: Jako podsumowanie, olbrzymie wyróżnienie i zwieńczenie mojej pracy przy tym filmie. Moja przygoda ze "Sponsoringiem" trwała rok. Jeździliśmy z nim po różnych krajach, spotykaliśmy się ze wspaniałymi ludźmi. Ta nagroda jest swego rodzaju zamknięciem pewnych przeżyć i spotkań z widownią na festiwalach w Berlinie, Londynie, Nowym Jorku.

Jakie masz teraz plany?

W tej chwili razem z Marcinem Wroną przygotowujemy spektakl muzyczny "Chopin musi umrzeć", za którego produkcję odpowiada firma z Londynu. Mamy mało czasu, ale temat jest bardzo ciekawy. Premiera już 12 kwietnia w Teatrze Palladium w Warszawie, a 20 kwietnia w Londynie. Bardzo się cieszę, że wracam na deski teatralne. Od trzech lat nie miałam na to czasu, ponieważ grałam w filmach i podróżowałam. Moja radość jest tym większa, że wracam do teatru w formie muzycznej.

Za sprawą filmów, w których grasz, coraz częściej pojawiasz się w mediach. Jaki masz stosunek do show-biznesu?

Z jednej strony wiem, że media są bardzo potrzebne i ważne, jednak z drugiej strony wiele rzeczy mi się nie podoba. Ostatnio został opublikowany wywiad, którego nie udzieliłam. To było dla mnie wielkie nadużycie, ale podobno tak się dzieje. Są złe i dobre aspekty mediów. Dzięki nim przecież widzowie mogą obserwować naszą twórczość, brać udział w pewnym dialogu z nami. Ja też lubiłam czytać o swoich ulubionych artystkach, dlatego z mediami po prostu trzeba się oswoić.

W związku z promocją filmów zwiedziłaś kawał świata. Do którego z tych miejsc z chęcią wracasz?

Bardzo spodobał mi się Paryż. Spędziłam tam pół roku, podczas zdjęć do "Sponsoringu". Mam tam kilka ulubionych miejsc m.in. Place de la Republique. Oczarowały mnie ulice tego miasta, kawiarenki. Lubię tam wracać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj