Dziennik Gazeta Prawana logo

Richard Gere tłumaczy się z udziału w najgorszym filmie roku

28 lutego 2013, 08:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Richard Gere
Richard Gere/PAP Life
Richard Gere wyznał, że na jego udziale w komedii "Movie 43" zaważyły względy rodzinne. Gwiazdor Hollywood dołączył do obsady filmu na prośbę... ojca chrzestnego swojej pasierbicy.

Richard Gere zgodził się wystąpić w komedii "Movie 43" na prośbę producenta Charlesa Wesslera, który jest bliskim przyjacielem jego żony, aktorki Carey Lowell i ojcem chrzestnym jej córki z poprzedniego związku. – – mówi Gere. – – kontynuuje i dodaje: –

Aktor twierdzi, że nie widział "Movie 43" i nie myśli, by to zmieniać. – – podsumowuje.

Na planie "Movie 43" spotkała się plejada gwiazd pokroju Kate Winslet, Hugh Jackmana, Naomi Watts i Halle Berry. Za kamerą stanęło kilkunastu reżyserów. Twórcy jeszcze przed styczniową premierą zapowiadali, że "to nie jest film dla widzów kochających poprawność polityczną, biorących do siebie każdą ekranową obelgę". Komedia, mimo gwiazdorskiej obsady nie spodobała się krytykom, którzy wystawili jej najniższe noty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj