Dziennik Gazeta Prawana logo

Brittany Murphy trzy lata po śmierci w swoim ostatnim filmie

5 grudnia 2012, 16:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Brittany Murphy
Brittany Murphy/Shutterstock
Trzy lata po śmierci Brittany Murphy producenci zakończyli pracę nad "Something Wicked" – ostatnim filmem z jej udziałem.

Brittany Murphy zmarła w grudniu 2009 roku, krótko po zakończeniu zdjęć do thrillera psychologicznego "Something Wicked". Ze względu na tragedię, producenci postanowili odłożyć projekt na półkę. Powrócili do niego w tym roku. Właśnie zakończyli prace postprodukcyjne i rozpoczęli poszukiwania firmy, która zajmie się dystrybucją.

Film wyreżyserował Darin Scott na podstawie scenariusza Joe Collerana i pomysłu Josepha Mingry. Rzecz opowiada o parze, której ślubne plany zostają zakłócone przez dręczyciela dziewczyny. Mężczyzna zrobi wszystko, by nie dopuścić do szczęśliwego życia obiektu swojej obsesji.

Poza Murhpy w "Something Wicked" grają Shantel VanSanten, John Robinson, Julian Morris i James Patrick Stuart. Przed śmiercią aktorka zagrała również w produkcji "Abandoned", która była już pokazywana w 2010 i 2011 roku m.in. w Hiszpanii i w USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj