Dziennik Gazeta Prawana logo

"Renifer Niko ratuje brata" i kolejne święta

23 listopada 2012, 14:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Renifer Niko ratuje brata
Renifer Niko ratuje brata/Kino Świat
Kilka lat temu sympatyczny latający reniferek ocalił święta przed zakusami złego Czarnego Wilka. Jak się okazuje, to nie koniec jego problemów.

Niko ma kłopoty rodzinne – tęskni za tatą, Biegunem, jednym z reniferów Świętego Mikołaja, i ponad wszystko pragnie, by ojciec znów zamieszkał z rodziną. Tymczasem mama renifera ma już nowego towarzysza, który sprowadza się do domu wraz ze swoim synkiem Riko. Niko nie przepada za swoim przyrodnim braciszkiem i marzy o tym, by ten po prostu zniknął. No i Riko znika – pada ofiarą Białej Wilczycy, siostry Czarnego Wilka. Niko postanawia wyruszyć na pomoc bratu – wraz z wiernymi przyjaciółmi wiewiórką Juliuszem oraz łasicą Wilmą rzuca wyzwanie Białej Wilczycy.

Pierwszy "Renifer Niko" był przyjemną odskocznią od nowoczesnych superprodukcji i nachalnych, atakujących nas świątecznych billboardów z fałszywymi Mikołajami, bo ten prawdziwy jest daleko na Północy. Tym razem nie powinno być inaczej.

RENIFER NIKO RATUJE BRATA | Finlandia 2012 | reżyseria: Kari Juusonen, Jorgen Lerdam | dystrybucja: Kino Świat | czas: 76 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj