Michelle Pfeiffer przyznała, że tak bardzo chciała zagrać w "Mrocznych cieniach", że sama zadzwoniła do reżysera Tima Burtona z prośbą, by powierzył jej rolę. Ten ani przez chwilę się nie wahał i zatrudnił amerykańską aktorkę.
Oboje pracowali już razem przy produkcji "Powrót Batmana". Od tego momentu minęło 20 lat, a oni nawet w tym czasie ze sobą nie rozmawiali. Wspominają jednak współpracę do tego stopnia dobrze, że nie mieli wątpliwości, że i tym razem uda im się stworzyć zgrany duet.
– powiedział Tim Burton i dodał, że postać Catwoman, którą zagrała Pfeiffer jest nadal jego ulubioną.
Pfeiffer z kolei przyznała, że nigdy nie miałaby odwagi zadzwonić do kogokolwiek innego, bo by się wstydziła. – – zaznaczyła i dodała, że znakomicie wspomina niedawną pracę. – – przyznała.
W "Mrocznych cieniach" widzowie oprócz Pfeiffer mogą zobaczyć takie gwiazdy jak Johnny'ego Deppa i Helenę Bonham Carter.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Powiązane