Jak podaje "The Daily", cały projekt jest już w dość zaawansowanej fazie. Praca nad filmem rozpoczęła się jeszcze przed śmiercią Steva Jobsa. Zdjęcia do niego mają wystartować na początku kwietnia, a jego premiera ma mieć miejsce pod koniec listopada tego roku. Reżyserem filmu będzie Joshua Michael Stern. Natomiast jego scenariusz skupia się głównie na początkach Jobsa w Apple.
– – powiedział w wywiadzie dla magazynu "The Daily", producent filmu Mark Hulme z Five Star Feature Films.
Wiadomo też, iż wcielający się w rolę Jobsa, Ashton Kutcher jest już absolutnie pochłonięty przygotowaniami do niej.
– – stwierdził Hulme. – – dodał producent.
Pierwsze reakcje na wiadomość o tym, że to Kutcher zagra Jobsa były raczej mieszane. Hulme jest jednak pewien, że młody aktor doskonale sobie poradzi z tym zadaniem. Serwis "MacRumors" donosi także, że Kutcher ma wsparcie przyjaciół Jobsa, w tym również samego Steva Wozniaka.